Reklama

Jak tam u kolegów z jazdą po rondzie?

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3865
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 90 razy
Otrzymał/a podziekowań: 257 razy
Status: Offline

Re: Jak tam u kolegów z jazdą po rondzie?

Postautor: tomaspienkowski » 12 mar 2018 14:40

Kilka uwag ode mnie.

1. Przede wszystkim wyrok nie rozstrzyga o tym, czy na rondzie należy włączyć kierunkowskaz, czy też nie. Wyrok rozstrzyga o tym, czy w tym konkretnym przypadku niewłączenie kierunkowskazu było właściwą podstawą do niezaliczenia egzaminu.

2. W uzasadnieniu wyroku sąd zawarł takie może i enigmatyczne, ale kluczowe i bardzo konkretne stwierdzenie, że skrzyżowanie o ruchu okrężnym należy traktować normalne skrzyżowanie. A dojeżdżając do normalnego skrzyżowania należy zasygnalizowań zamiar zmiany kierunku jazdy. Jeśli więc na skrzyżowaniu zamierzamy skręcić w lewo, to moim zdaniem należy włączyć lewy kierunkowskaz.

3. Dlaczego więc taki wyrok? Otóż moim zdaniem (a tego mogę się tylko domyślać) sąd nie zajmował się tematem sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy na rondzie, tylko zajmował się tematem sygnalizowania zamiaru włączenia się do ruchu okrężnego, który odbywa się na rondzie (jak wiadomo - zamiar włączenia się do ruchu sygnalizuje się lewym kierunkowskazem), gdyż są instruktorzy, którzy tak uczą kursantów, że wjazd na rondo jest właśnie włączeniem się do ruchu niezależnie od tego, w którą stronę zamierzamy z tego ronda zjechać. Tak się domyślam i w takiej sytuacji orzeczenie sądu jak najbardziej ma sens. Niestety prawdopodobnie jakiś niezbyt rozgarnięty dziennikarzyna podłapał zdanie wyrwane z kontekstu i powołując się na wyrok sądu twierdzi, że wjeżdżając na rondo, na którym zamierza się skręcić w lewo nie należy włączać lewego kierunkowskazu (bo przecież padło stwierdzenie, że lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo nie należy włączać). Inni natomiast ten wątek i tę interpretację powielają bez zastanowienia.

4. Faktem jest, że ruch na rondzie wywołuje wiele kontrowersji i musi pojawić się konkretna i wiążąca interpretacja związanych z tym przepisów, gdyż często wychodzą tam niezłe kwiatki. Niektórzy np wjeżdżając na rondo zawsze włączają prawy kierunkowskaz, bo ich zdaniem na rondzie zawsze jedzie się w prawo, więc należy włączyć zawsze prawy kierunkowskaz. I na takim prawym kierunkowskazie niektórzy potrafią objechać całe rondo. Całkiem niedawno jeden taki zawodnik prawie był "mój", ale udało mi się w porę zahamować.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

senex
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4083
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 150 razy
Otrzymał/a podziekowań: 464 razy
Status: Offline

Re: Jak tam u kolegów z jazdą po rondzie?

Postautor: senex » 12 mar 2018 15:40

Aby wypowiedzieć się co do wykładni obowiązujących przepisów prawa ruchu drogowego w tym zakresie należy sięgnąć do stanowisko Marszałka Województwa i SKO, których to decyzję WSA podtrzymał.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2017r. organ I instancji unieważnił egzamin. Organ argumentował, że wbrew stanowisku egzaminatora, Z. K. wykonując skręt w lewo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, nie wykonywał zmiany kierunku jazdy i w związku z tym sygnalizowanie manewru nie było wymagane. Egzaminowany poruszał się w ruchu okrężnym. Włączenie lewego kierunkowskazu przy dojeżdżaniu do ronda nie jest wymagane.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/216D3D01A6
Ma zatem rację Kolegium, że rondo należy traktować jako "zwykłe" skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3865
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 90 razy
Otrzymał/a podziekowań: 257 razy
Status: Offline

Re: Jak tam u kolegów z jazdą po rondzie?

Postautor: tomaspienkowski » 12 mar 2018 16:30

Cóż. Wyrok został jednak opublikowany, z czego wniosek, że jest już prawomocny, a z takimi trudno dyskutować.

Tym niemniej ciężko go zrozumieć. A mianowicie taki fragment

Ma zatem rację Kolegium, że rondo należy traktować jako "zwykłe" skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować.


Nie wiem, jaki przepis stanowi, że na zwykłym skrzyżowaniu zmianę kierunku jazdy sygnalizuje się dopiero opuszczając skrzyżowanie, a wjeżdżając na skrzyżowanie nie. Ni widzę w tym nawet logiki. Mnie jako uczestnika ruchu bardziej interesuje, w którą stronę współuczestnik ruchu zamierza pojechać na skrzyżowaniu i czy tym samym mój tor jazdy z jego torem jazdy się nie krzyżują. Kiedy jest już na skrzyżowaniu i je opuszcza, to jakoś ten kierunkowskaz nie jest mi potrzebny (dotyczy to zwykłego skrzyżowania, na rondzie jest nieco inaczej).

Druga sprawa.

Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, przy wjeździe na rondo im. G. L. B. w L., egzaminowany nie musiał zmieniać ani kierunku jazdy, ani pasa ruchu.


Ciężko to pogodzić z tym

Zarzuty i wnioski skargi stanowią w istocie kontynuację wyjaśnień skarżącej zawartych w piśmie z dnia [...] kwietnia 2017 r. oraz odwołaniu od decyzji wydanej przez organ I instancji. Odnosząc się do argumentacji skarżącej w tym zakresie należy stwierdzić, że poziome znaki drogowe "pas wyznaczony do skrętu w lewo i jazdy na wprost" (znak P–8a "strzałka kierunkowa na wprost" i P–8b "strzałka kierunkowa do skręcania") i znak drogowy pionowy F–10 "kierunki na pasach ruchu", o których mowa w załączniku do rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, nie oznaczają, że obowiązkiem egzaminowanego było przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo, włączyć lewy kierunkowskaz przy wjeżdżaniu na rondo. Wspomniane znaki (P-8a i P-8b) - zgodnie z § 87 ust.1. cyt. rozporządzenia z dnia 31 lipca 2002 r. - oznaczają, że jazda z pasa ruchu, na którym są umieszczone, jest dozwolona tylko w kierunku wskazanym strzałką, zaś połączone symbole znaków P-8a, P-8b lub P-8c oznaczają zezwolenie na ruch w kierunkach wskazanych strzałkami kierunkowymi. W myśl § 72 ust.1 ww. rozporządzenia, umieszczony obok jezdni znak F-10 "kierunki na pasach ruchu" wskazuje dozwolone, zgodnie ze strzałkami umieszczonymi na znaku, kierunki jazdy z poszczególnych pasów ruchu.


Nie sposób z tego wywnioskować, czy skręt na rondzie w lewo jest zmianą kierunku jazdy, czy też nią nie jest.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

senex
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4083
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 150 razy
Otrzymał/a podziekowań: 464 razy
Status: Offline

Re: Jak tam u kolegów z jazdą po rondzie?

Postautor: senex » 12 mar 2018 17:47

tomaspienkowski pisze: czy skręt na rondzie w lewo jest zmianą kierunku jazdy, czy też nią nie jest.

Moim zdaniem nie jest, z uwagi na jedyny możliwy kierunek jazdy. To trochę tak jakby na łuku drogo włączać kierunkowskaz.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3865
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 90 razy
Otrzymał/a podziekowań: 257 razy
Status: Offline

Re: Jak tam u kolegów z jazdą po rondzie?

Postautor: tomaspienkowski » 12 mar 2018 21:35

A jednak znaki pionowe i poziome wskazują właśnie na zmianę kierunku jazdy.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości