Reklama

Globalne Ocieplenie


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5682
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1157 razy
Otrzymał/a podziekowań: 493 razy
Status: Offline

Re: Globalne Ocieplenie

Postautor: Jan M. » 10 sie 2018 19:32

Inna sprawa, że "kopii kruszył" nie będę... bo nie mam wiedzy w temacie (ty pewnie też nie specjalista od "klimatologii"...), aby nawet z grubsza rozstrzygnąć czyja argumentacja jest bliższa prawdy, a i obie strony są związane z różnymi "grupami interesów", a więc pewnie jedna i druga strona tej dysputy ma swoje "interesy" w tej materii. Inna sprawa, że osobiście mało mnie to wszystko obchodzi... bo życie ludzkie jest zbyt krótkie by przejmować się apokaliptycznymi wizjami przyszłości.


Ale my to już teraz odczuwamy.
Poza tym ja np. martwię się w jakim świecie przyjdzie po nas naszym dzieciom żyć.

Poczyta pan na ten temat. Bo to prawda. A opinie negatywne i wymysły przeróżnych spiskowców dewaluowywujące ten temat, tylko tej sprawie szkodzą.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3249
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 693 razy
Status: Offline

Re: Globalne Ocieplenie

Postautor: Razorblade1967 » 10 sie 2018 20:16

Jan M. pisze:Ale my to już teraz odczuwamy.

Nie przesadzaj... jedno ciepłe i słoneczne lato po dwóch poprzednich chłodniejszych i deszczowych to raczej problem nie jest. A upalna histeria szybko się skończy... za rok może być chłodno i deszczowo to ludziska będą marudzić, że "w zeszłym roku to było ładnie ciepło, a teraz to lato jest do d. ...)

Jan M. pisze:Poczyta pan na ten temat. Bo to prawda. A opinie negatywne i wymysły przeróżnych spiskowców dewaluowywujące ten temat, tylko tej sprawie szkodzą.

Jak napisałem... czytałem różne opinie, wszystkie podpisane tytułami naukowymi, a że problem mało mnie obchodzi i brakuje mi wiedzy merytorycznej by choćby z grubsza wyrobić sobie zdanie w tym kto jest bliższy prawdy - to nie ma to sensu.

A zresztą jak napisałem... jestem pogodowo i temperaturowo odporny, to więc w sumie ani te 30-parę stopni mi nie przeszkadza, ani np. minus 20 "nie rusza". Niech się tym "podniecają" Ci co to ciągle na pogodę narzekają i w sumie to każda im "nie pasuje"... Ja osobiście mam to gdzieś... 35 stopni? OK, minus 20 stopni też OK. Jak napisałem nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani ludzie... Jakoś pomimo tych 30-paru stopni nie zarzuciłem mojej dziennej normy czyli przynajmniej 15-kilometrów szybkiego spaceru (do pracy i z powrotem mam razem 9 km, a reszta po obiadku... jak się udaje czasowo to tak jeszcze 2-godziny czyli kolejne 10-12 km) dziennie i jakoś nie padłem od tego. Nie "zdycham", nie narzekam... widać nie jest mi z tymi temperaturami tak źle.

Ja tam z tym problemu nie mam, to i tymi histeriami o "globalnym ociepleniu" się nie "podniecam". Bo nawet jak w tym dużo racji jest... czemu nie przeczę, bo działalność człowieka jest destrukcyjna dla natury - to jednak w dużej mierze histeria, bo na takich histeriach żerują media - katastroficzne wizje po prostu dobrze się sprzedają.

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości