Przesłuchanie

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Przesłuchanie

Postautor: Jan M. » 03 gru 2018 22:52

"Policjant: Pani sobie zdaje sprawę, że to będzie postępowanie o znęcanie. Będą musieli być przesłuchanie sąsiedzi, członkowie rodziny, pani rodzice.

Aleksandra: Ale moi rodzice nie mają z tym nic wspólnego, oni nawet nie wiedzą…

Policjant: To będą musieli powiedzieć, że o niczym nie wiedzą.

Aleksandra: Ale my z partnerem tworzyliśmy dwuosobowe gospodarstwo domowe.

Policjant: Co, chce mnie pani uczyć, jak postępowanie prowadzić? Ten, kto pani w tych całych ośrodkach pomagał, naopowiadał pani chyba trochę odbiegające od prawdy rzeczy. Bo to wszyscy muszą być przesłuchani, później jest nadzór prokuratora, zbiera się materiały.

Policjant ewidentnie zniechęca Aleksandrę do założenia sprawy. W dalszej części rozmowy dopytuje o to, jak partner zachowywał się po awanturach.

Aleksandra: - Prosił o rozmowę…

Policjant: I co, tak go pani bardzo kochała, że nie odeszła pani od niego? Bo co, jak już pani wychodziła z mieszkania, to co tak bardzo panią powstrzymywało? To, że może do rodziców wysłać pismo? Każdy może do każdego pismo wysłać.

Aleksandra: Proszę pana, strach mnie powstrzymywał. Ja, nastoletnia, młoda dziewczyna związałam się z o wiele starszym mężczyzną. Rodzice byli źli, że zrobiłam im wstyd, nie chcieli mi już dawać pieniędzy na utrzymanie. Byłam na studiach stacjonarnych, nie pracowałam, on mnie utrzymywał. Ja nie miałam własnych pieniędzy, tylko stypendium socjalne.

Policjant: Czyli, to, że panią utrzymywał, to tak naprawdę dlatego z nim pani była, tak?

Aleksandra: Na początku…

Policjant (przerywa): No a później? A później co?!

Aleksandra: On mi wmawiał, że ja sama nie dam rady.

Policjant: Ale co? Taka pani była emocjonalnie uzależniona od partnera? Bo teraz to widzę, że pani umie mówić głośno, taka pani rezolutna jest. Jak pani była co tydzień bita, to czemu pani na policje nie dzwoniła? Przecież wszyscy o tym trąbią, na co drugiej ulicy plakat wisi, że na policje trzeba dzwonić.

Aleksandra: Ale on mi zabierał telefon…

Policjant: Ale później oddawał. Przecież pani wychodziła.

Aleksandra: Ale on mnie głaskał po głowie, mówił: zapomnijmy o tym.

Policjant: Czyli mu pani wybaczała. Mhm.

Policjant stuka w klawiaturę. Słychać płacz Aleksandry.

Aleksandra: Przecież gdybym się w nim nie zakochała, to bym odeszła. On mną manipulował (słychać płacz). Ja naprawdę nie chciałam, żeby to wyszło poza ściany naszego domu, wstydziłam się zadzwonić na policję.

Policjant: Ale wie pani, mogła się pani bez problemu wyprowadzić. Akademik był.

Aleksandra: Ale ja nie miałam pieniędzy.

Policjant: To trzeba podjąć decyzję – pieniądze albo zdrowie.
"

https://kobieta.wp.pl/traumatyczne-prze ... 602484865a

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 5494
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 785 razy
Otrzymał/a podziekowań: 312 razy
Status: Online

Re: Przesłuchanie

Postautor: Cyborg » 04 gru 2018 06:02

W ogóle to - jak się nie mylę - policja, będąc świadkiem (podczas wezwań na interwencje) znęcania się, bicia osób które są ofiarami przemocy domowej - powinna sama z urzędu założyć sprawę sprawcy w Sądzie z oskarżenia publicznego.

Osoby mogą być zastraszane przez sprawcę i ze strachu przed nim boją się wnieść akt oskarżenia.

Tylko że w podanej relacji jest problem, bo ofiara przemocy nie wzywała policji.. [drapanie]

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Re: Przesłuchanie

Postautor: Jan M. » 04 gru 2018 08:09

Zabrakło Empatii u tego Stróża Prawa.

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 5494
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 785 razy
Otrzymał/a podziekowań: 312 razy
Status: Online

Re: Przesłuchanie

Postautor: Cyborg » 04 gru 2018 13:46

Tu już nawet nie chodzi o brak empatii ze strony tego policjanta.
Tu można wręcz mówić o niedopełnieniu obowiązku z jego strony.

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości