Reklama

Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12674
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 486 razy
Otrzymał/a podziekowań: 541 razy
Status: Offline

Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Epitet » 16 lip 2018 11:02

Aktualizacja: 21.03.2018, 13:43
Publikacja: 21.03.2018
Beniamin Krasicki: Ochroniarze ze sklepów nie trafią na bruk

W branży ochrony są duże potrzeby i zostaną oni przekwalifikowani albo przesunięci na inne segmenty – mówi Beniamin Krasicki, prezes City Security i wiceprezes Polskiej Izby Ochrony, gość programu Pawła Rożyńskiego.

link http://www.rp.pl/Biznes/303219945-RZECZ ... -bruk.html

Gość podał, że z powodu zakaz handlu w niedzielę może dojść do 5 proc. zwolnień w ochronie sklepów.
- Te 5 proc. ochroniarzy nie trafi na bruk, bo w branży są duże potrzeby i zostaną przekwalifikowani albo przesunięci na inne segmenty. Mimo wszystko jest to duża reorganizacja i trudność dla branży - mówił Krasicki.

Zaznaczył, że największe potrzeby pracowników ochrony są w segmentach administracji publicznej.
- Szczególnie przy ochronie jednostek wojskowych lub innych obiektów administracji publicznej, gdzie potrzebna jest broń – podał.


Krasicki zaznaczył, że segment ochrony osiedli, który teraz daje 15 proc. obrotów branży, stoi pod znakiem zapytania.
- W przyszłości będzie zmniejszała się ilość ochrony fizycznej na korzyść rozwiązań technologicznych – tłumaczył.
- W handlu potrzeba ochrony fizycznej zawsze będzie – dodał.

Gość przyznał, że firmy ochroniarskie muszą dywersyfikować biznes, zwłaszcza w czasach dużych zmian.

- Sama branża handlowa przynosi City Security ok. 15 proc. przychodów. Ok. 20 proc. mamy z administracji publicznej – wyliczał.

- Nasi pracownicy pracują w miesiącu od 170 do 250 godzin.
Ich wynagrodzenie jest związane z ilością przepracowanych godzin.
Jeżeli wypadły niedziele, to nie dostali za to wynagrodzenia – dodał
.

Kondycja branży ochroniarskiej

Krasicki zaznaczył, że część przepisów i zmian, które dotykają branżę ochrony powinny wcześniej czy później wejść.
- Jednak te zmiany powinny być lepiej przygotowywane i wprowadzane ewolucyjnie.
Np. podniesienie stawki minimalnej można by wprowadzić wolniej – tłumaczył.

- W mojej firmie, po wejściu przepisu o stawce minimalnej 13 zł na godzinę, musieliśmy dotrzeć do 800 klientów i przeprowadzić renegocjację stawki ochrony.

A są firmy, które mają kilka tysięcy klientów – dodał.

Co ciekawe, zdradził gość, komercyjni klienci są bardziej otwarci i rozumieją te zmiany.

- W administracji publicznej urzędnicy nie chcą godzić się na podwyższenie stawek o pełny koszt dla pracodawcy.
Uderza to mocno przy dużej skali i małej marżowości branży - mówił Krasicki.

Zaznaczył, że wiele firm z branży ochrony zastanawia się nad wycofaniem z rynku czy ogłoszeniem upadłości.

- Często małe i średnie firmy spychane są do szarej strefy.

Większe starają się optymalizować koszty i jest ciągłe namawianie klientów na podwyżkę – tłumaczył.

- Jednak jeżeli w krótkim okresie przychodzi się do klienta 3-4 razy z tym samym tematem, jest to odbierane negatywnie i zastanawia się nad redukcją ochrony fizycznej – dodał.

W Polsce jest ok. 2-2,5 tys. firm ochroniarskich.
- Przez to, że rynek jest aż tak rozdrobniony, są one dość elastyczne i jakoś sobie radzą.
Jest coraz większe zainteresowanie przyłączaniem się do różnych organizacji – ocenił gość.

Polska Izba Ochrony zrzesza ok. 200 firm, ale dużych.
Jest to ok. 90 proc. potencjału rynku.
- Od początku roku przystąpiło do nas 50 firm - mówił Krasicki.

Gość podkreślił, że na pewno czeka nas konsolidacja na rynku.
- Na razie firmy koncentrują się, żeby przejść wszystkie zmiany na rynku obronną ręką.
Chcą renegocjować kontrakty, przetrwać i wyjść na prostą.
Później dojdzie do konsolidacji – prognozował.

Zarząd największej międzynarodowej firmy ochroniarskiej stwierdził, że czeka aż w Polsce sytuacja się uspokoi i wtedy podejmą decyzję na temat wejścia poprzez przejęcia – dodał.

Polski rynek ochrony wart jest ok. 10 mld zł.

- Stawka minimalna i ozusowanie umów zleceń, spowodowały nawet 30 proc. wzrost obrotów z ochrony fizycznej.

Z 7 mld zł 2-3 lata temu, doszliśmy do 10 mld zł.
Nie można tego jednak traktować jako szybki wzrost branży, bo jest to związane ze zwiększeniem się kosztów - tłumaczył Krasicki.

- Światowe firmy realizują zysk na poziomie 5 proc.
W Polsce większość firm realizuje niższy zysk – dodał.


To czego nie powiedział V-ce Prezes PIO?
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4924
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 716 razy
Otrzymał/a podziekowań: 291 razy
Status: Online

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Cyborg » 17 lip 2018 15:03

Epitet pisze:To czego nie powiedział V-ce Prezes PIO?

Może tego że tracą obiekt za obiektem (mam na myśli np. JW).

- Te 5 proc. ochroniarzy nie trafi na bruk, bo w branży są duże potrzeby i zostaną przekwalifikowani albo przesunięci na inne segmenty.

Niby na jakie "inne segmenty" zostaną przesunięci...? [drapanie]

Bo na obiekty militarne to już chyba, raczej nie..

Awatar użytkownika

WOJTEX500
Sierżant
Sierżant
Posty: 310
Rejestracja: 18 kwie 2016 18:44
Podziękował: 82 razy
Otrzymał/a podziekowań: 71 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: WOJTEX500 » 17 lip 2018 19:24

Mimo niedoboru kwalifikowanych z bronią, nadal panuje przeświadczenie w śród AO, że lepiej dowozić i kombinować ludzi na obiekty np.JW, niż dać solidną stawkę i mieć solidnych, stałych pracowników. Jeżeli firma wygrywa przetarg na JW za 23zł netto. to dlaczego pracownik dostaje 12, przecież firma nie musi mieć zysku 40, 30%. Lepiej chyba jeść małą łyżeczką a cały czas? To całe rozpasanie kierownictwa firm, przerost kadry kierowniczej, fury dla byle jakiego koordynatora itp. odbija się teraz czkawką, bo skąd zdobyć kasę na to wszystko, a jeszcze ten czarnuch pilnujący obiektu w różnych niedogodnościach i pogodowych i socjalnych, chce zarabiać jak człowiek i żąda godnej stawki.
JIM500

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4924
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 716 razy
Otrzymał/a podziekowań: 291 razy
Status: Online

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Cyborg » 17 lip 2018 19:52

Jednego, jak do tej pory nie mogę zrozumieć.
Jaki jeszcze mają zysk w zatrudnianiu "najemnikòw", w obrębie garnizonu gdzie mieszkam .. [drapanie]
Przerzucać ich z obiektu na obiekt już nie mogą bo żandarmeria to wykryła i posypały się kary.
A płacą im trzy razy więcej niż miejscowym i jeszcze wynajmują hotel. [drapanie]

Awatar użytkownika

pitergora
Kapral
Kapral
Posty: 87
Rejestracja: 06 sie 2013 12:59
Otrzymał/a podziekowań: 10 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: pitergora » 21 lip 2018 04:28

"Gość podał, że z powodu zakaz handlu w niedzielę może dojść do 5 proc. zwolnień w ochronie sklepów.
- Te 5 proc. ochroniarzy nie trafi na bruk, bo w branży są duże potrzeby i zostaną przekwalifikowani albo przesunięci na inne segmenty. Mimo wszystko jest to duża reorganizacja i trudność dla branży - mówił Krasicki.

Zaznaczył, że największe potrzeby pracowników ochrony są w segmentach administracji publicznej.
- Szczególnie przy ochronie jednostek wojskowych lub innych obiektów administracji publicznej, gdzie potrzebna jest broń – podał.

Krasicki zaznaczył, że segment ochrony osiedli, który teraz daje 15 proc. obrotów branży, stoi pod znakiem zapytania.
- W przyszłości będzie zmniejszała się ilość ochrony fizycznej na korzyść rozwiązań technologicznych – tłumaczył.
- W handlu potrzeba ochrony fizycznej zawsze będzie – dodał.

Tak .Zrobić wszystkim kursy kwalifikowanego pracownika ochrony ! Bez żadnych egzaminów na Policji. Gdzie te czasy żeby mieć "Licencję" naprawdę trzeba było się trochę wysilić. Nabyć wiedzę teoretyczną i praktyczną oraz zdać egzamin. Najlepiej wszystkim dajcie wpis na listę .....Ludzi kwalifikowanych owszem brakuje, ale wszystkich bez kwalifikacji pszekształcać odrazu ? Zaraz się zrobi armia kwalifikowanych na różnym poziomie. A stawki i tak są niskie , jeszcze spadną ....Pojawi się za dużo na rynku kwalifikowanych to każdy będzie brał byle co jest, aby praca była.

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4924
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 716 razy
Otrzymał/a podziekowań: 291 razy
Status: Online

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Cyborg » 21 lip 2018 05:05

Rozmawiałem ze znajomym, który prowadzi kursy na kpof.
Powiedział że nie ma chętnych wśród młodych. A nawet starsi nie robią już tych "kwitów" - a tym bardziej dopuszczenia do posiadania broni. A jeszcze dużo obecnych kpof odpadnie w związku z obowiązkiem odbycia tzw. "szkoleń doskonalących", gdzie trzeba znowu wybulić kolejne parę stów.

Myślę, że optymizm wiceprezesa, w tej kwestii jest trochę nie na miejscu...
Być może, to już początek końca zawodu kpof. [drapanie]

Awatar użytkownika

klansman
Major
Major
Posty: 1670
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 27 razy
Otrzymał/a podziekowań: 280 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: klansman » 21 lip 2018 09:29

Cyborg pisze:Rozmawiałem ze znajomym, który prowadzi kursy na kpof.
Powiedział że nie ma chętnych wśród młodych. A nawet starsi nie robią już tych "kwitów" - a tym bardziej dopuszczenia do posiadania broni. A jeszcze dużo obecnych kpof odpadnie w związku z obowiązkiem odbycia tzw. "szkoleń doskonalących", gdzie trzeba znowu wybulić kolejne parę stów.

Myślę, że optymizm wiceprezesa, w tej kwestii jest trochę nie na miejscu...
Być może, to już początek końca zawodu kpof. [drapanie]


Bardzo dobrze. Agencje zaczną w końcu szanować pracowników. Zostanie tylko garstka, która będzie na wagę złota.

Awatar użytkownika

Trener
Kapral
Kapral
Posty: 74
Rejestracja: 31 sie 2017 19:00
Podziękował: 3 razy
Otrzymał/a podziekowań: 11 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Trener » 21 lip 2018 14:35

Tragedia! Jeśli to jest człowiek który ma jakikolwiek wpływ na branże ochrony to nic dziwnego, że jest tak źle !!!!
Co zwróciło moją uwagę.
Ten facet oficjalnie powiedział, że jego pracownicy pracują do 250 godz miesięcznie, ale nie wspomniał, że niedobór ilości pracowników w stosunku do potrzeb organizacyjnych firm jest spowodowany niskim wynagrodzeniem jakie oferuje oraz w rezultacie brakiem zainteresowania tą pracą w związku z tym jego pracownicy pracują więcej niż powinni za grosze.
Dochodzi do niezgodnego z prawem planowania godzin nadliczbowych czyli w rezultacie traktowania ludzi jak murzynów.
Następnie widać, że nie podobają mu się zmiany, które spowodowały , że pracownicy zarabiają lepiej bo to odbyło się jego kosztem. Jasno napisane jest, że wzrost wynagrodzenia dla pracowników spowodowało dla niego komplikacje.
To jest właśnie te lobby utrzymujące obecny stan wynagrodzenia w ochronie !! i ciągłe straszenie że firmy padną i sobie nie poradzą. Niestety, ale branża ochrony jest zepsuta właśnie przez takich ludzi. Ten facet albo jest głupi albo kompletnie nieświadomy tego co mówi.
Wiesz wszystko ? To co robisz w ochronie?

Awatar użytkownika

WOJTEX500
Sierżant
Sierżant
Posty: 310
Rejestracja: 18 kwie 2016 18:44
Podziękował: 82 razy
Otrzymał/a podziekowań: 71 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: WOJTEX500 » 23 lip 2018 18:58

klansman pisze:
Cyborg pisze:Rozmawiałem ze znajomym, który prowadzi kursy na kpof.
Powiedział że nie ma chętnych wśród młodych. A nawet starsi nie robią już tych "kwitów" - a tym bardziej dopuszczenia do posiadania broni. A jeszcze dużo obecnych kpof odpadnie w związku z obowiązkiem odbycia tzw. "szkoleń doskonalących", gdzie trzeba znowu wybulić kolejne parę stów.

Myślę, że optymizm wiceprezesa, w tej kwestii jest trochę nie na miejscu...
Być może, to już początek końca zawodu kpof. [drapanie]


Bardzo dobrze. Agencje zaczną w końcu szanować pracowników. Zostanie tylko garstka, która będzie na wagę złota.

Tak już mówiono podczas pierwszych kursów na dawne licencje, całe to lobby AO nie dopuści do takiej sytuacji, gdzie pracownik będzie dyktował warunki. Teraz dla kwalifikowanych z bronią jest trochę lepiej, ale jak życie pokazuje, zaraz coś przeforsują w Sejmie ( np. jak uwolnienie zawodu ) i znowu będziemy pracować za miskę ryżu. Radzę trochę mniej optymizmu a więcej realizmu. Ubecja w tej branży jest ciągle górą. [KO]
JIM500

Awatar użytkownika

klansman
Major
Major
Posty: 1670
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 27 razy
Otrzymał/a podziekowań: 280 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: klansman » 24 lip 2018 05:41

Zawód został uwolniony wraz z likwidacją licencji i wprowadzeniem kwalifikacji.

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4924
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 716 razy
Otrzymał/a podziekowań: 291 razy
Status: Online

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Cyborg » 26 lip 2018 17:12

klansman pisze:Zawód został uwolniony wraz z likwidacją licencji i wprowadzeniem kwalifikacji.

Raczej "UWALONY !"
:)

Awatar użytkownika

Artur1911
Chorąży
Chorąży
Posty: 437
Rejestracja: 04 paź 2012 19:33
Podziękował: 59 razy
Otrzymał/a podziekowań: 28 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Artur1911 » 28 wrz 2018 11:42

Witam


Większość KPOF z dopuszczeniem lub bez dopuszczenia nie pójdzie w tym roku na obowiązkowe szkolenie lub odda papiery w 2019 roku. Młodzi ludzie od rocznika 1990 wzwyż nie są zainteresowani wyrabianiem papierów a tym bardziej pracą w ochronie z bronią . To już nie są lata 90 !!!



W 2019 zabraknie ludzi to stawki z bronią będą wynosić 30zł na godzinę do ręki + umowa o pracę i zero kar !!


Pozdrawiam
Artur1911

Awatar użytkownika

klansman
Major
Major
Posty: 1670
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 27 razy
Otrzymał/a podziekowań: 280 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: klansman » 28 wrz 2018 16:25

Artur1911 pisze:Witam


Większość KPOF z dopuszczeniem lub bez dopuszczenia nie pójdzie w tym roku na obowiązkowe szkolenie lub odda papiery w 2019 roku. Młodzi ludzie od rocznika 1990 wzwyż nie są zainteresowani wyrabianiem papierów a tym bardziej pracą w ochronie z bronią . To już nie są lata 90 !!!



W 2019 zabraknie ludzi to stawki z bronią będą wynosić 30zł na godzinę do ręki + umowa o pracę i zero kar !!

Pozdrawiam
Artur1911


Nie sądze kolego. W 2005-2007 jak nasi masowo wyjeżdżali za granicę i wszędzie ludzi brakowało, nawet na bardzo dobrze płatnych stanowiskach, to w ochronie dalej płacili 5 zł na zlecenie i jakoś to przetrwało. Na spawaczy do dużej fabryki brali ludzi z łapanki. Szedł każdy kto chciał, brali bez rozmowy każdego. Ja wtedy robiłem w ochronie na fabryce uszczelek z Securitas. Bez ściemy w ciągu roku koło 20 osób od nas przeszło na fabrykę. Nasz menadżer był wściekły że mu ludzi zabierają, ale bez mniejszych problemów łatał braki za gówniane pieniądze. Tak jest i teraz. Narzekają firmy ale wszędzie wszystko pozapinane i jakoś to idzie do przodu.

Awatar użytkownika

Artur1911
Chorąży
Chorąży
Posty: 437
Rejestracja: 04 paź 2012 19:33
Podziękował: 59 razy
Otrzymał/a podziekowań: 28 razy
Status: Offline

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Artur1911 » 29 wrz 2018 17:49

Zobaczymy co pokaże 2019 rok !!

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4924
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 716 razy
Otrzymał/a podziekowań: 291 razy
Status: Online

Re: Branża Ochrony widziana oczyma wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony. Warszawa

Postautor: Cyborg » 30 wrz 2018 15:43

Artur1911 pisze:Zobaczymy co pokaże 2019 rok !!


Link : https://gratka.pl/m/regiopraca/portal/r ... kow-umowa-
Płaca minimalna 2019: co najmniej 2250 zł wynagrodzenia dla pracowników (umowa o pracę, umowa zlecenia)


Najniższa krajowa w 2019 roku wyniesie 2250 złotych brutto. Wyjaśniamy ile wynosi płaca minimalna do ręki (netto), jakie będą obowiązywać stawki w 2019 roku, kto skorzysta na podwyżce minimalnego wynagrodzenia oraz czy szef musi dać nową umowę. Aktualny stan prawny.


Zgodnie z postanowieniem rządu minimalne wynagrodzenie za pracę w 2019 roku wyniesie 2250 zł brutto To wzrost o 7,1% i jednocześnie o 150 złotych więcej niż obecnie (pensja minimalna w 2018 r. wynosi 2100 zł brutto). Kwota ta stanowić będzie 47,2 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2019 r.

Natomiast minimalna stawka godzinowa dla pracujących na określonych umowach cywilnoprawnych wzrośnie o złotówkę, z 13,7 do 14,7 zł brutto.

Pierwotnie resort pracy proponował, by płaca minimalna w 2019 roku wynosiła 2250 zł, jednak na takie rozwiązanie nie zgodziło się Ministerstwo Finansów. W lipcu rząd przedstawił do negocjacji Radzie Dialogu Społecznego podwyżkę minimalnego wynagrodzenia do kwoty 2220 zł. Ostatecznie, 11 września br. rząd poinformował, że najniższa krajowa w 2019 roku wyniesie 2250 zł brutto.

Według danych GUS ok. 1,5 mln Polaków otrzymuje wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej (ok. 13% ogółu pracowników). Warto przypomnieć, iż pensja poniżej płacy minimalnej jest naruszeniem praw pracowniczych.


Ile wyniesie najniższa krajowa netto w 2019 roku

Zgodnie z decyzją podjętą przez rząd, minimalne wynagrodzenie za pracę w 2019 roku wyniesie 2250 złotych brutto. Podwyżka płacy minimalnej sprawi, że pracownik zatrudniony za najniższą krajową dostanie na rękę (netto) ok. 1634 złote.

WAŻNE: Przepisy dotyczące płacy minimalnej obowiązują tylko w stosunku do osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, czyli na etat. Nie stosuje się ich do umów cywilno-prawnych, czyli umowy zlecenie czy o dzieło.


Minimalna stawka godzinowa w 2019 roku

Wzrost płacy minimalnej to również wzrost minimalnej stawki godzinowej. Zgodnie z decyzją rządu od 1 stycznia 2019 r. dla pracujących na umowach zlecenia oraz umowach o świadczenie usług obowiązywać będzie minimalna stawka za godzinę pracy w wysokości 14,7 złotych brutto (w 2018 - 13,7 zł). Stawka dotyczy również samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Nad przestrzeganiem przepisów czuwa Państwowa Inspekcja Pracy. Za niepłacenie minimalnej stawki grozi grzywna od 1 tys. do 30 tys. złotych.

Wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej było podyktowane ograniczeniem zjawiska polegającego na tym, że osoba zatrudniona na umowie cywilnoprawnej otrzymuje wynagrodzenie znacznie niższe od minimalnego wynagrodzenia przysługującego pracującemu na etacie, a także ograniczeniem nadużywania umów cywilnoprawnych.


Płaca minimalna niezależna od stażu pracy - kto zyska

W 2019 r więcej zarobią osoby dopiero rozpoczynające pracę. Dotychczas ich wynagrodzenie w pierwszym roku zatrudnienia nie mogło być niższe niż 80 proc. minimalnej pensji. Po zmianie przepisów w 2017 r. nowo zatrudnionym osobom przysługuje wynagrodzenie w wysokości co najmniej 100 proc. płacy minimalnej.


Płaca minimalna - dodatek za pracę w nocy 2019

Jak zapisano w art. 151 kodeksu pracy, każdemu pracującemu w porze nocnej, czyli między godz. 22 a 7, należy się dopłata do pensji w wysokości 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z płacy minimalnej. Oznacza to dodatek do każdej godziny pracy w porze nocnej w wysokości od 2,5 do 2,7 zł (w zależności od ilości dni pracujących w danym miesiącu).


Dodatek za czas przestoju w firmie oraz odszkodowanie

Od wysokości minimalnego wynagrodzenia nie może być niższe wynagrodzenie za czas przestoju w firmie oraz odszkodowania dla ofiar mobbingu i dyskryminacji w pracy. Sąd nie może przyznać odszkodowania niższego od pensji minimalnej, która w 2019 roku wyniesie 2250 zł brutto zł. Górna wysokość rekompensaty nie jest określona.


Potrącenie pensji pracownika

Na podwyżce ustawowego minimum skorzystają też dłużnicy, którym wypłatę zajął komornik. A wszystko dlatego, że zgodnie z prawem, po potrąceniach pracownik musi dostać wypłatę w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia W przypadku kar za wykroczenia służbowe na konto pracownika musi trafić przynajmniej 90 procent najniższej płacy, a przy potrąceniach zaliczek firmowych - co najmniej 75 procent. W takim przypadku pracownik otrzyma pensję na poziomie odpowiednio 2025 zł lub 1687,5 zł brutto.


Najniższa krajowa 2019 - praca na pół etatu (w niepełnym wymiarze czasu pracy)

Z reguły pracownicy, którzy otrzymują wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej są zatrudnieni na pełny etat. Jednak w przypadku zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy (na pół etatu, 1/4 etatu itp.), płaca minimalna jest proporcjonalna do tego wymiaru. Tak więc na przykład, jeśli pracownik zatrudniony jest na pół etatu, najniższa pensja jaką może otrzymać w 2019 r. wyniesie 1125 zł brutto, co będzie odpowiadało połowie obowiązującej płacy minimalnej.


Płaca minimalna a premia

Często zdarza się, że oprócz wynagrodzenia zasadniczego pracownik zatrudniony na etacie otrzymuje premie w różnej wysokości w zależności od miesiąca. Co w sytuacji, gdy łączna wysokość pensji i premii jest niższa niż płaca minimalna?

Wówczas pracodawca musi w danym miesiącu uzupełnić wynagrodzenie do poziomu minimalnego. Nie może wypłacić pracownikowi mniej niż wyniesie najniższe wynagrodzenie w Polsce, czyli w 2019 roku 2250 zł brutto. Np. jeśli pracownik łącznie dostanie 1900 złotych brutto pensji i premii, to pracodawca musi mu jeszcze wypłacić 350 złotych brutto dodatku.


Kto nie skorzysta na podwyżce najniższej krajowej 2019

Co ciekawe są osoby, których nie ucieszy wzrost minimalnego wynagrodzenia. Mowa o tych, którzy dopiero rozpoczynają własną działalność gospodarczą i mają prawo do preferencyjnych składek na ZUS. Dla nich podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (z chorobowym) stanowi kwota nie niższa niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2019 roku do wyliczeń stosowana będzie płaca minimalna wysokości 2250 zł brutto, a nie 2100 zł jak jest w 2018 r.


Podwyżka płacy minimalnej - czy szef musi dać nową umowę?

Pracodawca nie ma obowiązku dawać pracownikowi nowej umowy o pracę w związku z podwyżką najniższej krajowej. Do płacy minimalnej wlicza się bowiem pensje wynikającą z umowy o pracę oraz inne składniki, np. premie, dodatki stażowe, funkcyjne itp. Jeżeli więc łączna kwota wynagrodzenia pracownika w danym miesiącu będzie co najmniej równa wysokości ustawowego minimum, pracodawca spełnia obowiązek wypłaty minimalnego wynagrodzenia.


Czego się nie wlicza do płacy minimalnej

Warto wiedzieć, że zgodnie z ustawą do minimalnego wynagrodzenia nie wlicza się:

nagrody jubileuszowej
odprawy pieniężnej przysługującej pracownikowi w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z
tytułu niezdolności do pracy
wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych
dodatku do wynagrodzenia za pracę w porze nocnej


Dyskusje o wysokości minimalnego wynagrodzenia

Pierwsza propozycja podwyżki płacy minimalnej wyszła z resortu pracy. Projekt zakładał podwyżkę najniższej krajowej do kwoty 2250 zł. Na takie rozwiązanie nie zgodził sie jednak resort finansów. W konsekwencji w lipcu rząd zaproponował, aby minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło o 120 złotych, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych została podniesiona o 80 groszy. Propozycja rządu została przedstawiona Radzie Dialogu Społecznego, na forum której odbyły się w tej sprawie negocjacje. Na taką stawkę nie zgodzili się jednak związkowcy, według których podwyżka powinna być znacznie większa. W związku z brakiem porozumienia wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej w 2019 r. zostały ustalone przez rząd w drodze rozporządzenia. 11 września 2018 r. premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że płaca minimalna w 2019 r. wyniesie 2250 zł brutto, zaś stawka godzinowa 14,7 zł.


Wzrost minimalnego wynagrodzenia a budżet państwa

Według szacunków resortu pracy podniesienie minimalnego wynagrodzenia do kwoty 2250 zł przełoży się na wzrost wydatków budżetu państwa w 2019 roku z tytułu tzw. „podwiązek" (tj. świadczeń i składek finansowanych z budżetu państwa ustalanych w oparciu o minimalne wynagrodzenie za pracę) o ok. 215 mln zł w skali roku. Z danych GUS wynika, że liczba pracowników otrzymujących wynagrodzenie w wysokości płacy minimalnej wynosi ok. 1,5 mln osób, a zarazem 13% ogółu liczby pracowników najemnych w przeliczeniu na pełne etaty.


Płaca minimalna w Polsce na przestrzeni lat (2000 - 2019)

Rok Płaca minimalna brutto Płaca minimalna netto
2019 2250 zł 1633,78 zł
2018 2100 zł 1530,00 zł
2017 2000 zł 1459,48 zł
2016 1850 zł 1355,69 zł
2015 1750 zł 1286,16 zł
2014 1680 zł 1237,20 zł
2013 1600 zł 1181,38 zł
2012 1500 zł 1111,86 zł
2011 1386 zł 1032,34 zł
2010 1317 zł 984,15 zł
2009 1276 zł 954,96 zł
2008 1126 zł 845,17 zł
2007 936 zł do 30.06: 675,40 zł
od 01.07: 697,95 zł
2006 899,1 zł 647,93 zł
2005 849 zł 617,39 zł
2004 824 zł 602,77 zł
2003 800 zł 588,39 zł
2002 760 zł 561,82 zł
2001 760 zł 559,12 zł
2000 700 zł 512,83 zł


Płaca minimalna podniesiona do 2250 zł. Premier: Walka o europejski standard życia w Polsce to nasze główne zadanie.

Domagamy się znacznie szybszego wzrostu płacy minimalnej!
- komentarz OPZZ


Rada OPZZ województwa mazowieckiego krytycznie ocenia decyzję rządu, aby płaca minimalna w przyszłym roku wynosiła zaledwie 2250 zł brutto, czyli 1634 zł netto. To kwota, która nie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb pracowników i nie wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom. W Polsce wciąż wielu pracowników żyje w biedzie i naszym zdaniem wzrost wynagrodzeń powinien być jednym ze strategicznych celów rządu. Niestety wciąż nie ma dobrej zmiany na rynku pracy. Dotyczy to tak płacy minimalnej, jak płac w budżetówce.


Od wielu miesięcy trwa rządowa propaganda sukcesu, kolejni ministrowie powtarzają, że gospodarka i rynek pracy są w świetnej kondycji, a tymczasem władza zdecydowała się na niewielki wzrost minimalnego wynagrodzenia. Płaca minimalna w stosunku do średniej w przyszłym roku nie tylko nie ma wzrosnąć, ale wręcz spadnie. PiS przez wiele lat obiecywał, że zgadza się z nami, że płaca minimalna powinna stanowić co najmniej 50% średniego wynagrodzenia, tymczasem nie robi nic, aby dotrzymać słowa. My od wielu lat powtarzamy: płaca minimalna powinna wynosić co najmniej 50% średniego wynagrodzenia. Dlatego domagamy się, aby w przyszłym roku płaca minimalna wynosiła przynajmniej 2383 zł brutto.

Zauważamy też, że odkąd weszła w życie minimalna płaca godzinowa, wielu pracodawców łamie przepisy i płaci niższe stawki od tych przewidzianych w ustawie. Na dodatek rząd przeforsował ustawę o pracy sezonowej, zgodnie z którą pracowników sezonowych nie dotyczy płaca minimalna – mogą więc być w świetle prawa dowolnie wyzyskiwani i zarabiać 1-2 zł za godzinę pracy. W związku z powyższym domagamy się podjęcia bardziej stanowczych działań na rzecz przestrzegania ustawy o minimalnej płacy godzinowej i objęcia nią całego rynku pracy.

Jednocześnie jesteśmy zbulwersowani arogancją władzy, która twierdzi, że nie może bardziej podnieść minimalnego wynagrodzenia, a w tym samym czasie sama sobie wypłaca milionowe premie, nagrody i dodatki. Jednocześnie traktuje nas jako związki gorszego sortu i kluczowe wskaźniki budżetowe negocjuje tylko z podporządkowaną jej Solidarnością. To nie jest dobra zmiana

Piotr Szumlewicz, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych

Business Centre Club proponuje zróżnicowanie płacy minimalnej - komentarz BCC


Centrum Informacyjne Rządu poinformowało 11 września o decyzji rządu, że minimalne wynagrodzenie za pracę w 2019 r. będzie wynosić 2 250 zł, co oznacza wzrost o 7,1 proc. wobec 2018 r. (2 100 zł ) i stanowi 47,2 proc. prognozowanego, przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2019 r. Minimalna stawka godzinowa w 2019 r. została ustalona na poziomie 14,7 zł (13,7 zł w 2018 r.).

Decyzję o podniesieniu minimalnego wynagrodzenia w 2019 roku do 2250 złotych, czyli o ponad 30 złotych ponad poziom podwyżki wynikający z zapisów ustawowych, rząd uzasadnia stwierdzeniem, iż obecna sytuacja ekonomiczna Polski pozwala na zrównoważone podnoszenie płacy minimalnej, współmierne do dynamiki wzrostu gospodarczego i wzrostu produktywności pracy oraz spadku bezrobocia. Rząd twierdzi również, że poziom minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości 2 250 zł będzie miał pozytywny wpływ na sytuację gospodarstw domowych (przez wzrost dochodów pracowników).

Business Centre Club krytycznie odnosi się do faktu, że rząd, bez podjęcia rzeczywistej próby wypracowania porozumienia na forum Rady Dialogu Społecznego, jednostronnie podjął decyzję o podniesieniu minimalnego wynagrodzenia o kwotę znacząco przewyższającą ewentualny wzrost płacy minimalnej wynikający z ustawy.

Niestety, uzasadnienie wysokości podwyżki minimalnego wynagrodzenia w 2019 roku do 2250 złotych, wskazujące na to, iż jest ono współmierne do dynamiki wzrostu gospodarczego i wzrostu produktywności pracy nie ma pokrycia w faktach.

Wg danych, jakimi dysponuje Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, w okresie po wejściu Polski do Unii Europejskiej, relacja minimalnego wynagrodzenia za pracę do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, w 2005 roku wynosiła 35,7 proc. i wzrośnie w 2019 roku do 47,2 proc.

W latach 2005-2017, przeciętne tempo (liczone w cenach bieżących) wzrostu produktywności, wysokie w porównaniu z innymi państwami UE, wynosiło ok. 4 proc. Przeciętne tempo wzrostu średniego wynagrodzenia było nieco wyższe i wyniosło nominalnie ok. 6 proc. Natomiast przeciętne tempo podwyższania minimalnego wynagrodzenia w tym samym okresie przewyższało 10 proc.!

Z punktu widzenia przedsiębiorcy:

Coroczne podnoszenie wysokości minimalnego wynagrodzenia w tempie wyższym niż wzrost produktywności przedsiębiorstw lub w tempie wyższym niż wzrost przeciętnego wynagrodzenia nie jest znaczącym problemem jedynie dla przedsiębiorstw wysokowydajnych, zwykle dużych. Jednak negatywnie wpływa na poziom konkurencyjności wielu mniejszych przedsiębiorstw, szczególnie tych działających w regionach gospodarczo słabiej rozwiniętych.

Takie tempo wzrostu minimalnego wynagrodzenia ma negatywny wpływ na konkurencyjność olbrzymiej liczby małych i średnich przedsiębiorstw. Podmioty, na które oddziałuje projekt to przede wszystkim przedsiębiorcy, w tym podmioty zatrudniające pracowników oraz zleceniobiorców, ok. 2,3 mln podmiotów gospodarczych, w tym ok. 2 mln mikropodmiotów.

Również eksperci rządowi wskazują, że sposób oddziaływania rozwiązań zawartych w projekcie ustawy na ww. podmioty przejawi się w zwiększonych całkowitych kosztach pracy ponoszonych z tytułu wypłaty wynagrodzeń osobom zatrudnionym dotychczas za wynagrodzenia nieprzekraczające płacy minimalnej/ minimalnej stawki godzinowej. BCC zgadza się z tym twierdzeniem.

Za równie prawdziwą należy uznać ocenę, iż odnośnie funkcjonowania przedsiębiorstw i ich konkurencyjności, podwyższenie minimalnego wynagrodzenia za pracę może mieć negatywny wpływ na konkurencyjność tych podmiotów, które zatrudniają stosunkowo dużo osób pobierających minimalne wynagrodzenia za pracę, w szczególności, jeśli wynagrodzenia tych osób stanowią istotną część kosztów danego przedsiębiorstwa. Marże uzyskiwane przez to przedsiębiorstwo są niskie, a struktura kosztów nie pozwala na oszczędności w innym obszarze niż koszty pracy.

A te nie są w Polsce niskie. Zatrudnienie pracownika w pełnym wymiarze czasu pracy w 2018 roku, za minimalną stawką wynagrodzenia w kwocie 2100 zł brutto, to miesięczny koszt aż 2533 zł, przy uwzględnieniu składek ubezpieczeniowych (rentowej, emerytalnej i wypadkowej) oraz składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W stosunku do 2017 r. jest on wyższy o 121 zł miesięcznie, choć pracownik „do kieszeni" otrzyma jedynie 1530 zł.

Nadmierne podwyższenie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej dla określonych umów cywilnoprawnych może również mieć negatywny wpływ na rynek zamówień publicznych, w szczególności na koszty realizacji umów, które przewidują wynagrodzenie dla wykonawców na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej. Komplikuje to i pogarsza pozycję wielu wykonawców, w szczególności zamówień publicznych, o ile zamawiający nie będą skłonni uwzględnić wzrostu tego typu niezawinionych kosztów i renegocjować umów.

Należy pamiętać, że wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia za pracę rosną także inne świadczenia, takie jak: odprawa przy zwolnieniu grupowym, wynosząca maksymalnie piętnastokrotność płacy minimalnej, dodatek za pracę w porze nocnej, wynagrodzenie za czas przestoju czy podstawa wymiaru zasiłku chorobowego i macierzyńskiego.

Uwzględniając powyższe dane i analizy, Business Centre Club podtrzymuje swoje stanowisko, iż negatywne efekty podwyższania poziomu wynagrodzenia minimalnego mogą ujawnić się przede wszystkim na lokalnych, słabo rozwiniętych rynkach pracy lub sektorach gospodarki.

Co do zasady, podtrzymujemy swoje krytyczne stanowisko wobec formuły ustalania jednolitej wysokości płacy minimalnej we wszystkich regionach kraju, we wszystkich sektorach gospodarki oraz niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa, pomimo bardzo dużego zróżnicowania wysokości płac i sytuacji rynkowej podmiotów gospodarczych.

Już obecnie, w co najmniej 8 województwach, tj. połowie ogólnej liczby, ustalone przez rząd minimalne wynagrodzenie będzie wyższe niż 50 proc przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w tych województwach (wielkopolskie, zachodniopomorskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie, świętokrzyskie, lubelskie, podkarpackie, podlaskie), a w woj. łódzkim wyniesie 49,8 proc (wg danych GUS za I kw. 2018 roku).

BCC proponuje, aby rozwiązaniem docelowym, utrzymującym wprawdzie instytucję płacy minimalnej, ale redukującym znaczną część jej negatywnego wpływu na zatrudnienie i gospodarkę, było wprowadzenie zróżnicowania tej płacy w poszczególnych regionach (optymalnie w powiatach), proporcjonalnie do wysokości przeciętnego wynagrodzenia w tych regionach (jednak nie wyżej niż 40% tego wynagrodzenia) oraz, aby przy wyliczaniu płacy przeciętnej, różnicować dodatkowo między mikroprzedsiębiorstwami i pozostałymi przedsiębiorstwami.

Podkreślamy, że polityka regulacyjna państwa, w szczególności w odniesieniu do płac osób nisko wykwalifikowanych powinna koncentrować się nie na administracyjnym podwyższaniu minimalnego wynagrodzenia, bez względu na sytuację na lokalnych rynkach pracy, lecz na tworzeniu lepszych warunków dla rozwoju przedsiębiorstw (co zwiększy ich konkurencyjność) oraz na podwyższaniu kwalifikacji osób zatrudnionych jak i poszukujących pracy.

Wróć do „Analiza ogólna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość