Zarobki

Awatar użytkownika

Topic author
Ates
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 8
Rejestracja: 04 lip 2018 18:17
Podziękował: 2 razy
Status: Offline

Zarobki

Postautor: Ates » 02 sie 2018 18:45

Siema mam pytanie,Ile da sie wyciagnac netto na obiektach Handlowych oraz jak wygladala wasza praca w takim miejscu.Gdzie bylo miejsce gdzie mogliscie cos zjesc czy sobie siasc oraz czy pracowaliscie w nocy.

Awatar użytkownika

Paweł Bilko
Sierżant
Sierżant
Posty: 342
Rejestracja: 20 gru 2014 09:53
Podziękował: 70 razy
Otrzymał/a podziekowań: 71 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: Paweł Bilko » 03 sie 2018 20:52

Zarobki w ochronie handlu to od 10 do około 14,50 netto za godzinę. Praca przede wszytskim z dużą ilościa charakterów i temperamentów, jeżeli podchodzisz do pracy konkretnie to bywa tez niebezpieczna (pracujesz bez śpb i zwykle sam podejmujesz interwencje). Normą jest całkowity brak szacunku do takiej ochrony w społeczeństwie. Trzeba mieć naprawdę grubą skórę.
http://www.ornontowiceinfo.pl/

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1862
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 31 razy
Otrzymał/a podziekowań: 302 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: klansman » 04 sie 2018 09:21

Wiele osób traktuje handlówki jako etap przejściowy, rotacja jest ogromna. Jak wygląda praca, zależy od konkretnego miejsca. Wylądujesz w małym spożywczaku to będziesz miał "tysiąc obowiązków". Układanie koszyków, "eskortowanie" kasjerek, użeranie się z lumpami przed sklepem, zapobieganie kradzieży, wykładanie towaru, pilnowanie dat ważności i jeszcze wiele rzeczy których nie powinieneś robić a będą Ci kazali. W większym zorganizowanym sklepie jest lepiej. Kilka(naście) osób na zmianie, każdy ma ściśle określone obowiązki. Np. Castorama. 4 osoby na monitoringu (2 na kamerach, 2 chodzą po sklepie jako detektywi, po godzinie zmiana), jeden na wejściu okleja towar który wnoszą klienci, jeden ma linii kas, ujmuje osoby wskazane przez monitoring, po jednym na kasie budowlanej i ogrodzie. Jedna na parkingu, pomaga ująć osobę która wybiegła by ze sklepu, jeden na magazynie, przyjmuje towar z pracownikiem sklepu i ogólnie jest odpowiedzialny za magazyn, oraz jeden tzw. podmianka który podmienia na przerwy, wc itp. bo samemu nie możesz opuścić stanowiska pracy. No i ostatni to kierownik zmiany, również osoba z agencji ochrony, odpowiedzialny za całość.

Co do nocek to również zdarzają się w handlówkach ale bardzo mała ilość osób robi nocki bo sklepy w nocy są zamknięte więc co najwyżej jedna osoba jest w sklepie, ale to też rzadkość, wystarczy system alarmowy i mobilna ochrona. Ja na Castoramie robiłem nocki, siedziałem w pomieszczeniu monitoringu, nie wolno było mi go opuszczać, każde podejrzane zjawisko zgłaszałem GI. A głównie pilnowałem asortymentu który stał sobie niezabezpieczony na zewnątrz sklepu. Przyczepy, płyty osb, płoty, drzewka itp. Każdy mógł podjechać autem i coś sobie ukraść bo stało wszystko zupełnie luzem.

Jak coś to pytaj, nie mam długiego stażu w handlówkach, około 2,5 - 3 lata ale coś nie coś liznąłem na tych obiektach.

Awatar użytkownika

Mad Matt
Porucznik
Porucznik
Posty: 583
Rejestracja: 04 wrz 2017 00:21
Podziękował: 222 razy
Otrzymał/a podziekowań: 77 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: Mad Matt » 04 sie 2018 14:03

Stawka od 12 do 16 zł netto, Wrocław.

Awatar użytkownika

Topic author
Ates
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 8
Rejestracja: 04 lip 2018 18:17
Podziękował: 2 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: Ates » 04 sie 2018 15:35

klansman pisze:Wiele osób traktuje handlówki jako etap przejściowy, rotacja jest ogromna. Jak wygląda praca, zależy od konkretnego miejsca. Wylądujesz w małym spożywczaku to będziesz miał "tysiąc obowiązków". Układanie koszyków, "eskortowanie" kasjerek, użeranie się z lumpami przed sklepem, zapobieganie kradzieży, wykładanie towaru, pilnowanie dat ważności i jeszcze wiele rzeczy których nie powinieneś robić a będą Ci kazali. W większym zorganizowanym sklepie jest lepiej. Kilka(naście) osób na zmianie, każdy ma ściśle określone obowiązki. Np. Castorama. 4 osoby na monitoringu (2 na kamerach, 2 chodzą po sklepie jako detektywi, po godzinie zmiana), jeden na wejściu okleja towar który wnoszą klienci, jeden ma linii kas, ujmuje osoby wskazane przez monitoring, po jednym na kasie budowlanej i ogrodzie. Jedna na parkingu, pomaga ująć osobę która wybiegła by ze sklepu, jeden na magazynie, przyjmuje towar z pracownikiem sklepu i ogólnie jest odpowiedzialny za magazyn, oraz jeden tzw. podmianka który podmienia na przerwy, wc itp. bo samemu nie możesz opuścić stanowiska pracy. No i ostatni to kierownik zmiany, również osoba z agencji ochrony, odpowiedzialny za całość.

Co do nocek to również zdarzają się w handlówkach ale bardzo mała ilość osób robi nocki bo sklepy w nocy są zamknięte więc co najwyżej jedna osoba jest w sklepie, ale to też rzadkość, wystarczy system alarmowy i mobilna ochrona. Ja na Castoramie robiłem nocki, siedziałem w pomieszczeniu monitoringu, nie wolno było mi go opuszczać, każde podejrzane zjawisko zgłaszałem GI. A głównie pilnowałem asortymentu który stał sobie niezabezpieczony na zewnątrz sklepu. Przyczepy, płyty osb, płoty, drzewka itp. Każdy mógł podjechać autem i coś sobie ukraść bo stało wszystko zupełnie luzem.

Jak coś to pytaj, nie mam długiego stażu w handlówkach, około 2,5 - 3 lata ale coś nie coś liznąłem na tych obiektach.


A teraz nadal pracujesz w ochronie? a jesli tak to jakie stanowisko i jakie zarobki?

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1862
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 31 razy
Otrzymał/a podziekowań: 302 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: klansman » 05 sie 2018 10:04

Dalej robię, aktualnie na monitoringu. Umowa o pracę, 1900 netto dostaję. Kasa dupy nie urywa ale mam ciszę i spokój a o to mi chodzi :-) Mam możliwość (a nawet ostro mnie namawiają z braku ludzi) do patrolu interwencyjnego na dodatkowy zarobek ale nie chcę.

Awatar użytkownika

Topic author
Ates
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 8
Rejestracja: 04 lip 2018 18:17
Podziękował: 2 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: Ates » 08 sie 2018 20:53

klansman pisze:Dalej robię, aktualnie na monitoringu. Umowa o pracę, 1900 netto dostaję. Kasa dupy nie urywa ale mam ciszę i spokój a o to mi chodzi :-) Mam możliwość (a nawet ostro mnie namawiają z braku ludzi) do patrolu interwencyjnego na dodatkowy zarobek ale nie chcę.

Czemu nie chcesz? nie masz ochoty na robienie kwalifikacji czy co? Ja chce isc na Obiekty Handlowe tylko dlatego ze zbliza sie Wesele Siostry i chce jej dac jakies 1500 zl chociaz.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1862
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 31 razy
Otrzymał/a podziekowań: 302 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: klansman » 09 sie 2018 09:40

U nas są jednoosobowe patrole, mało chętnych jest na taki system. Ci co jeżdżą są wyczerpani psychicznie. Żadnego wsparcia w razie problemów, nawet na policje nie ma co liczyć bo ma czas na wszystko tylko nie na to co trzeba. Niedawno była ostra zadyma w lokalu. Pojechał gość od nas, zrobić nic nie mógł bo by go na noszach wyniesli. Policja przyjechała po 20 minutach, on stał na zewnątrz i wysłuchiwal tylko epitetow pod swoim adresem od personelu. Oni wymagali interwencji a nie stania na zewnątrz lokalu. A chłop pełne gacie i odlicza do przyjazdu policji. Dopiero 3 radiowozy uspokoiły sytuację.

Jak robiłem w Bielsku na GI to do zadymy zawsze jechały po 3-4 grupy interwencyjne. Policja przyjeżdżała na gotowe, pozbierać zadymiarzy. Ale tam na zmianie jeździło minimum 12 grup, dwuosobowych oczywiście. To była prawdziwa ochrona a nie wersja demo.

Awatar użytkownika

John Pluto
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 229
Rejestracja: 08 maja 2014 22:32
Podziękował: 186 razy
Otrzymał/a podziekowań: 94 razy
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: John Pluto » 10 sie 2018 22:17

klansman pisze:Wiele osób traktuje handlówki jako etap przejściowy, rotacja jest ogromna. Jak wygląda praca, zależy od konkretnego miejsca. Wylądujesz w małym spożywczaku to będziesz miał "tysiąc obowiązków". Układanie koszyków, "eskortowanie" kasjerek, użeranie się z lumpami przed sklepem, zapobieganie kradzieży, wykładanie towaru, pilnowanie dat ważności i jeszcze wiele rzeczy których nie powinieneś robić a będą Ci kazali. W większym zorganizowanym sklepie jest lepiej. Kilka(naście) osób na zmianie, każdy ma ściśle określone obowiązki. Np. Castorama. 4 osoby na monitoringu (2 na kamerach, 2 chodzą po sklepie jako detektywi, po godzinie zmiana), jeden na wejściu okleja towar który wnoszą klienci, jeden ma linii kas, ujmuje osoby wskazane przez monitoring, po jednym na kasie budowlanej i ogrodzie. Jedna na parkingu, pomaga ująć osobę która wybiegła by ze sklepu, jeden na magazynie, przyjmuje towar z pracownikiem sklepu i ogólnie jest odpowiedzialny za magazyn, oraz jeden tzw. podmianka który podmienia na przerwy, wc itp. bo samemu nie możesz opuścić stanowiska pracy. No i ostatni to kierownik zmiany, również osoba z agencji ochrony, odpowiedzialny za całość.

Co do nocek to również zdarzają się w handlówkach ale bardzo mała ilość osób robi nocki bo sklepy w nocy są zamknięte więc co najwyżej jedna osoba jest w sklepie, ale to też rzadkość, wystarczy system alarmowy i mobilna ochrona. Ja na Castoramie robiłem nocki, siedziałem w pomieszczeniu monitoringu, nie wolno było mi go opuszczać, każde podejrzane zjawisko zgłaszałem GI. A głównie pilnowałem asortymentu który stał sobie niezabezpieczony na zewnątrz sklepu. Przyczepy, płyty osb, płoty, drzewka itp. Każdy mógł podjechać autem i coś sobie ukraść bo stało wszystko zupełnie luzem.

Jak coś to pytaj, nie mam długiego stażu w handlówkach, około 2,5 - 3 lata ale coś nie coś liznąłem na tych obiektach.



Jest dokładnie tak jak pisze kolega klansman. Ja też kiedyś pracowałem na Castoramie (Warszawa Popularna) i dokładnie tak wyglądała nocka. Ale to jest wyjątek bo Castroama to sklep specyficzny. Na mniejszych sklepach lub też o innej specyfice, tak jak wspomniał kolega nie zdarzają się nocki, chyba, że są jakieś wyjątkowe okoliczności typu jakieś prace remontowe na sklepie, specjalne remamenty, jakieś wyjątkowe nocne dostawy drogiego asortymentu, itp. Kolega Bilko w swoim poście z kolei wspomniał też o bardzo ważnej sprawie w pracy ochroniarza na handlówkach: jesteś traktowany przez klientów jak zero i wszyscy myślą o tobie jako o półgłówku i cieciu, którego miejsce jest między sprzątaczkami a palaczem co, zapewne nie ukończyłeś żadnej szkoły, jeśli już do podstawówkę do 7, gdzie 2 razy powtarzałeś pewnie 5 klasę i najpewniej jesteś w jakimś stopniu niepełnosprawny. Oto jest społeczny odbiór ochroniarza na handlówce. Kolega Bilko wspomniał też, że jeżeli jesteś konkretny zawodnik, to będziesz miał konkretne problemy w dużej ilości w pracy na obiekcie handlowym - czyli szarpaniny ze złodziejami, pyskówki z klientami ze specyficznego typu klientów : " ja jestem wielka figura a ten cieć śmie mi zwracać uwagę na temat mojego grzecznego dzieciaczka, co za cham", wykonywanie poleceń kierownictwa sklepu, żeby "wynieść, przynieść , pozamiatać", itp, itd. Nie polecam ogólnie pracy na handlówkach aczkolwiek jest to dobry przejściowy etap w "karierze" ochroniarza aby zobaczyć jak jest naprawdę i jak nas ludzie traktują i co o nas myślą. Dobrze jest to wszystko zobaczyć...ale trzeba iść do przodu.
"What's up man?...Nothing, same shit, different day...."

Awatar użytkownika

Paweł Bilko
Sierżant
Sierżant
Posty: 342
Rejestracja: 20 gru 2014 09:53
Podziękował: 70 razy
Otrzymał/a podziekowań: 71 razy
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: Paweł Bilko » 11 sie 2018 06:55

John Pluto pisze:... Nie polecam ogólnie pracy na handlówkach aczkolwiek jest to dobry przejściowy etap w "karierze" ochroniarza aby zobaczyć jak jest naprawdę i jak nas ludzie traktują i co o nas myślą. Dobrze jest to wszystko zobaczyć...ale trzeba iść do przodu.


Nie koniecznie.
Można trafić na rozsądne szefostwo, jeżeli pracujesz na prowincji i masz stałe grono klientów to możesz ich częściowo wyedukować -głównie swoją postawą i wiedzą. (przykład z pracy: 3 naćpanych zaczepia matkę z dzieckiem, interwencja, bójka, obdukcja, rozwalony nos i rozcięty łuk, natępnego dnia dwa plastry na twarzy i praca z podniesioną głową, na pytania klientów - którzy widzieli zajście - o to czy było warto, odpowiedź: Nie było warto, ale następnym razem też stane w obronie matki z dzieckiem.)

Takie postępowanie nie sprawdzi się w wielkich obiektach i dużych miastach, tam jest dokładnie jak napisał John Pluto (miewam zastępstwa)

Praca na takim obiekcie to kuźnia charakteru.
http://www.ornontowiceinfo.pl/

Awatar użytkownika

awder
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 15
Rejestracja: 25 kwie 2014 21:29
Podziękował: 1 raz
Status: Offline

Re: Zarobki

Postautor: awder » 13 wrz 2018 15:22

Na Lidlu 14 zł netto.
Praca samodzielna przede wszystkim obserwacja na monitoringu i ujmowanie sprawców kradzieży.

Wróć do „Obiekty Handlowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości