Reklama

Kary finansowe na pracowników ochrony w JW.

Awatar użytkownika

Topic author
felek7
Chorąży
Chorąży
Posty: 413
Rejestracja: 15 sty 2013 08:01
Podziękował: 5 razy
Otrzymał/a podziekowań: 30 razy
Status: Offline

Re: Kary finansowe na pracowników ochrony w JW.

Postautor: felek7 » 13 mar 2018 20:33

To chyba logiczne, że nowa firma wchodząca po raz pierwszy na obiekt nie ma osoby funkcyjnej przygotowanej do udzielenia praktycznego instruktażu. Odnośnie instruktażu udzielanego przez komendanta ochrony mam na myśli pierwszy polegający z zapoznaniem z obiektem i posterunkami. Jeżeli ktoś zapuścił korzenie jako szef OWC to zmiana firmy i części pracowników jest mu obca.
Ta chwila pracy pokazała właśnie co robią komendanci ochrony. Polecam wrócić do lektury pierwszego postu.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3073
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 682 razy
Status: Online

Re: Kary finansowe na pracowników ochrony w JW.

Postautor: Razorblade1967 » 13 mar 2018 21:03

felek7 pisze:To chyba logiczne, że nowa firma wchodząca po raz pierwszy na obiekt nie ma osoby funkcyjnej przygotowanej do udzielenia praktycznego instruktażu. Odnośnie instruktażu udzielanego przez komendanta ochrony mam na myśli pierwszy polegający z zapoznaniem z obiektem i posterunkami.

I dalej twierdzę, że nie jest rolą komendanta ochrony zapoznawanie z obiektem czy prowadzenie instruktarzy "szeregowych pracowników" wynajętej AO. Jeżeli jest to nowa firma na obiekcie to on przekazuje zadania, dokumenty, zapoznaje z obiektem, zagrożeniami i oczekiwaniami zleceniodawcy właśnie osobę kierującą pracownikami z ramienia zleceniobiorcy czyli AO. To ta osoba jest odpowiedzialna za pracowników AO oraz za ich szkolenie i zapoznanie z obiektem. Oczywiście komendant ochrony może i powinien udzielić w tym pomocy - ale samo instruowanie poszczególnych pracowników nie jest jego rolą.

Nie jest rolą komendanta ochrony szkolenie pracowników AO czy udzielanie instruktarzy "szeregowym pracownikom" (obojętnie czy WSO czy firmy zewnętrznej). Po raz kolejny - zadania komendanta ochrony są szersze i obejmują zabezpieczenie terenu (odpowiada np. za stan ogrodzeń), przygotowanie planu ochrony, podlega mu system przepustkowy i zabezpieczenia techniczne.

felek7 pisze:Jeżeli ktoś zapuścił korzenie jako szef OWC to zmiana firmy i części pracowników jest mu obca.

Nie jest - gdy likwidowano moją poprzednią jednostkę to pozostałości wojska na tym terenie przechodziły pod ochronę wynajętej AO (OWC uległo likwidacji wraz z etatem jednostki, która zarządzała wcześniej tym wojskowym kompleksem... ale na terenie pozostały inne struktury WP). Jak najbardziej w tym czynnie uczestniczyłem i pomagałem komendantowi ochrony przygotować dokumentację i zadania dla AO - mam więc pojęcie jak to się odbywa... Nowa firma nie wchodzi na obiekt "z marszu"... od chwili wygrania przetargu do chwili objęcie ochrony mija trochę czasu, kiedy to osoby mające kierować ochroną z ramienia AO zostają zapoznane z obiektem i zadaniami oraz udostępnia się im stosowną dokumentację, tak by mogli przygotować się do wykonywania zadań.

felek7 pisze: Ta chwila pracy pokazała właśnie co robią komendanci ochrony. Polecam wrócić do lektury pierwszego postu.

Ale do czego chcesz wracać? Wydaje mi się, że nie masz wielkiego pojęcia o zakresie obowiązków komendanta ochrony JW. Jest osobą, która nadzoruje ogół spraw związanych z ochroną obiektu, a nie zajmuje się instruowaniem jakiś ochroniarzy z AO czy WSO.

Poza tym co napisałem czyli odpowiedzialność za system przepustkowy, zabezpieczenia techniczne, sprawność ogrodzeń, bram, nadzór nad kwestią dostępu do pomieszczeń (i ich zabezpieczeniami), wykonanie planu ochrony - należą jeszcze np. uzgodnienia z "siłami zewnętrznymi" (ŻW i Policja), tzw. "analizy zagrożeń" czy właśnie nadzór nad ochroną fizyczną i egzekwowanie wykonywania przez tę ochronę zadań czyli też czynności kontrolne i w razie nieprawidłowości wyciąganie konsekwencji lub spowodowanie takowych... ale nie od poszczególnych pracowników AO tylko od samej AO.

Po raz kolejny - komendant ochrony nie jest od szkolenia czy instruowania szeregowych pracowników zajmujących się bezpośrednio ochroną fizyczną, jeżeli instruuje to właśnie osoby kierujące tymi pracownikami. Obowiązek przeszkolenie pracowników spoczywa na pracodawcy czyli w sumie na osobach kierujących pracownikami na danym obiekcie z ramienia AO.

Awatar użytkownika

Topic author
felek7
Chorąży
Chorąży
Posty: 413
Rejestracja: 15 sty 2013 08:01
Podziękował: 5 razy
Otrzymał/a podziekowań: 30 razy
Status: Offline

Re: Kary finansowe na pracowników ochrony w JW.

Postautor: felek7 » 13 mar 2018 21:27

To tylko teoria, praktyka i fakty świadczą inaczej. OWC to nie AO, trzeba zejść na ziemię, fakty nie kłamią.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3073
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 682 razy
Status: Online

Re: Kary finansowe na pracowników ochrony w JW.

Postautor: Razorblade1967 » 14 mar 2018 05:10

felek7 pisze:To tylko teoria, praktyka i fakty świadczą inaczej. OWC to nie AO, trzeba zejść na ziemię, fakty nie kłamią.

Ale co jest "teorią", a co "praktyką"?

Upierasz się przy tym, że instruktażu pracownikom AO powinien udzielać komendant ochrony JW... ale jesteś w błędzie. Mniej więcej znam zakres obowiązków komendantów ochrony, bo trochę w wojsku przesłużyłem i przepracowałem - siłą rzeczy ma się wiedzę na temat obowiązków na różnych stanowiskach w jednostkach, szczególnie takich które występują praktycznie wszędzie.

W pierwszym poście podałeś przykład, że AO została ukarana karą finansową - zapewne zgodnie z umową zawartą z JW. Przyczyną kary były niedociągnięcia, które podczas kontroli stwierdził komendant ochrony JW. I do tego miejsca jeszcze wszystko było OK. Komendant ochrony ma w obowiązkach m.in. kontrolę prawidłowości pełnienia służb ochronnych. Stwierdził, że AO wystawiła na posterunek w JW pracownika do pracy nieprzygotowanego i spowodował nałożenie na tą firmę kary finansowej zgodnie z umową z nią zawartą.

I w tym momencie dotykasz problemu naruszenia kodeksu pracy wobec tego pracownika - został dopuszczony czy wyznaczony do pracy bez należytego przeszkolenia, a AO karę finansową przerzuciła na niego i to jak piszesz bez żadnych formalności wymaganych przez KP. Ewidentnie złamano przepisy kodeksu pracy... ale zrobił to pracodawca tego pracownika czyli AO, a nie JW czy komendant ochrony.

1/ Pracownik nie został przeszkolony - odpowiada za to AO czyli pracodawca, a nie JW będąca tylko zleceniodawcą usługi.
2/ Karę nałożono na pracownika niezgodnie z KP - odpowiada za to AO czyli pracodawca, a nie JW będąca tylko zleceniodawcą usługi.

Po raz kolejny - za przeszkolenie i instruowanie pracowników odpowiada ich pracodawca, a nie zleceniodawca usługi. Nie komendant ochrony JW, a jakiś "kierownik" będący przełożonym pracowników ochrony na tym obiekcie (może mieć niejeden obiekt - to już kwestia ilości pracowników, stopnia złożoności działań ochronnych na obiektach i wewnętrzna sprawa organizacyjna AO). Komendant ochrony przekazuje temu "kierownikowi" stosowne informacje, dokumenty czy wytyczne (na bieżąco) oraz dokonuje czynności kontrolnych w zakresie prawidłowości ochrony JW czyli w zakresie prawidłowej realizacji umowy zawartej z AO na świadczenie usługi ochrony obiektu.

Ta "teorią" w tej i pewnikiem nie tylko tej AO jest kodeks pracy, a "praktyką" jego nieprzestrzeganie - i tutaj jest cały problem, który opisujesz. Nie ma w sumie z tym nic wspólnego sama JW i jej pracownicy, bo oni nie są pracownikami czy osobami funkcyjnymi w AO. Rola pracowników zleceniodawcy ogranicza się do przekazu informacji, dokumentacji itd. oraz kontroli prawidłowości wykonywania usługi przez zleceniobiorcę.

felek7 pisze:OWC to nie AO, trzeba zejść na ziemię, fakty nie kłamią.

A i owszem... sytuacja opisana powyżej miałaby inny przebieg. Po stwierdzeniu niedociągnięcia podczas pełnienia służby ochronnej komendant ochrony napisałby meldunek do dowódcy JW. Ten przeprowadziłby (oczywiście niekoniecznie osobiście) tzw. postępowanie wyjaśniające, w toku którego ustalono by kto jest winny zaistniałej sytuacji. Jeżeli jak piszesz problem byłby skutkiem nie odbycia przez pracownika stosownego przeszkolenia przed przystąpieniem do pracy (wyznaczeniem do pełnienia służby ochronnej) to winnym byłby komendant OWC (bo należy to do jego obowiązków). Poniósłby konsekwencje dyscyplinarne... mogłyby one być również finansowe np. w postaci obniżenia czy pozbawienia premii regulaminowej. Różnica w sumie byłaby taka, że wszystko odbyłoby się zgodnie z KP i byłaby stosowna dokumentacja.

Jak powinno to się odbyć w przypadku AO?

W zasadzie podobnie... AO po otrzymaniu kary finansowej za niedociągnięcia też powinna przeprowadzić swoje "postępowanie wyjaśniające", ustalić winnego - w tym przypadku byłaby to osoba odpowiadająca za pracowników AO na tym obiekcie... jakiś "kierownik" czy jak tam sobie to stanowisko AO nazwała. Jak najbardziej mógłby odpowiedzieć finansowo za spowodowanie szkody w mieniu AO - tylko, że powinno to się również odbyć zgodnie z KP.

Tyle, że ta AO (co nie jest odosobnione przecież, a nawet można powiedzieć, że jest dość powszechne) po prostu przestrzeganie KP ma w "głębokim poważaniu" i tyle. Postąpiła jak postąpiła i prawa pracownicze złamała.

Oczywiście mogłoby się okazać, że to jednak pracownik zawinił... przeszkolenie miał, ale do pracy był nieprzygotowany ze swojej winy. Wtedy oczywiście konsekwencje poniósłby pracownik. W OWC byłby podobnie - tylko znowu nikt nieformalnie by mu wynagrodzenia nie obniżył, ale jak najbardziej mogłaby zostać wymierzona kara pracownicza (w tym taka mająca skutki finansowe) - tylko znowu odbyłoby się to zgodnie z KP i z zachowaniem wszelkich formalności.

Wróć do „Regulamin”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość