Reklama

Dobre Kino


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 03 sie 2018 23:54

Ok...mam parę

"Sahara" 1943
"Konwój" też chyba 1943
"Ślicznotka z Memphis" 1990
"Furia" 2014
"Szeregowiec Ryan" 1998
"Nalot nad Tokio" 1942
"Das Boot" 1981
"Indianapolis" tylko ten starszy nie ten nowszy z "Cagem"
"Ci których przewidziano na straty" 1945


Podobała mi się także "Cienka Czerwona Linia" 1998 ale tam już była większa kampania na Guadalcanal. Ale walka ( prócz hurra - szturm na kompleks umocnień Japońskich przez kilku żołnierzy Usa tak gdzieś za połową filmu i ich zdobycie jak z rodem z filmów Johna Woo, co jest nierealne przez tak mały pododdział ) nieźle oddana, przemyślenia i myśli.

"Bataan" chyba 1942

"Lecą Żurawie" 1957

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3086
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 683 razy
Status: Online

Re: Dobre Kino

Postautor: Razorblade1967 » 04 sie 2018 07:14

Jan M. pisze:"Sahara" 1943

Tutaj muszę przyznać, że remake z 1995 też "da się oglądać"... co nie zawsze w takich przypadkach wychodzi.

Jan M. pisze:"Nalot nad Tokio" 1942

Masz na myśli "30 sekund nad Tokio" ("Thirty seconds over Tokio") - film jest z 1944... to prawdziwa akcja miała miejsce w 1942. Film, który robi wrażenie przede wszystkim za zdjęcia z lotu... doskonały pomysł, przy wrażenie oglądaniu wrażenie jakby się było w maszynie.

Generalnie też bardzo lubię te stare filmy, nakręcane jeszcze w czasie wojny lub tuż po niej... Nie da się ukryć, że możliwości filmowców były wtedy większe, bo autentyczny sprzęt był szeroko dostępny, a jednocześnie sama technika filmowa była taka, że można było swobodnie łączyć autentyczne z wydarzeń wojennych, z tymi kręconymi na potrzeby filmu i się "nie gryzło".

Jan M. pisze:"Szeregowiec Ryan" 1998

A tutaj to właśnie wyróżniłby produkcję za doskonale zrobione sceny grupowe, lądowania na plaży Omaha. Zaprzecza temu co napisałem wcześniej, że nie ma dobrego oddania realizmu z scenach masowych... taki "wyjątek potwierdzający regułę"... ale w końcu to Spielberg czyli "klasa sama w sobie" czego się nie dotykał przeradzał w sukces, nawet "głupoty" co do których prorokowano mu "plajtę".

Ciekawostka: Na potrzeby filmu odszukano firmę, która w czasie DWS robiła buty dla US Army i zamówiono w niej dużą liczbę takich butów wg starych wzorów. Natomiast aktorów grających główne postacie wywiózł gdzieś "w głęboki las" wraz z emerytowanym instruktorem wojskowym i jak wspominał Tom Hanks w jakimś wywiadzie, gość dał im nieźle "popalić"... łącznie z rozkładaniem i składaniem "przydziałowej" broni z zawiązanymi oczami. No i potem taki aktor nie trzyma karabiny jak miotły... jak to jest powszechne w polskich, współczesnych filmach (nie dotyczy tych np. z lat 60-tych, bo wtedy każdy był w wojsku... choćby te parę miesięcy).

Przykład jak można zrobić świetny film nawet jak pomysł na fabułę tak naprawdę jest "głupi jak but". Do tego znowu doskonałe zdjęcia z walki robione z ręcznej kamery, co oddaje dynamikę działania. Fabuła durna... ale zdjęcia i realizacja naprawdę świetne.

A wracając do "Gettysburga" i "Szwadronu"... to w sumie moim zdaniem brakuje filmów o wojnach z pocz. XIX wieku. Praktycznie kojarzę z takich ciekawszych to cykl filmów o Sharpie. Nie wiem czy widziałeś? Oczywiście to cykl kilku filmów przygodowych (ze wszystkimi konsekwencjami tego gatunku... łącznie z pewną, a nawet sporą "rambowatością" głównych bohaterów) rozgrywających się w czasie "wojen napoleońskich", z perspektywy Brytyjczyków,które łączy postać głównego bohatera (no w zasadzie dwóch). Taka opowiastka, o gościu z 95 pułku strzelców, który za uratowanie życia Wellingtonowi awansuje "w polu" z sierżanta na oficera (w tamtych czasach... raczej nie do pomyślenia). Oczywiście filmy z realizacją ograniczoną tak jak napisałem wcześniej - wszystko jest w miniaturze, rozgrywane jest ograniczoną liczbą ludzi na planie, ale oglądało mi się to bardzo przyjemnie, jak na ograniczony budżet nieźle zrobione... może dlatego, że brakuje mi filmów wojennych rozgrywających się w Europie, w czasie wojen z przełomu XVIII i XIX wieku.

Szkoda, że u nas nikt nie próbuje zrobić czegoś podobnego... Wszak np. czasy Księstwa Warszawskiego to jeden z niewielu okresów (mam na myśli już czasy gdy na polu walki królowała broń palna), gdzie mieliśmy armię na poziomie tych wówczas najlepszych. A i okres taki, że współczesna polityka i propaganda się nim już nie interesuje, co jest jak dla mnie też ogromną zaletą.


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 04 sie 2018 10:15

Sharp nie tylko Europa bo była część która toczyła się w Indiach. ;)
Ale tak, pamiętam bardzo dobrze.

Z innych ciekawych tytułów to serial"Wichry Wojny" pamięta pan ?
Jestem przekonany że tak.

W szeregowcu Ryan - chodziło o to że śledzimy losy małego pododdziału.
Ale tak - pierwsze dwadzieścia minut to duża scena batalistyczna.
Nie było litości na tej plaży.

Dalej z takich większych to oczywiście "Tora Tora Tora" "Najdłuższy Dzień" "O jeden Most za Daleko" "Bitwa o Ardeny" "Eskadra Mosquito"

Podobal mi się także ( choć z realiami mało wspólnego ) "Orzeł Wylądował" oraz "Tylko dla Orłów".

Wszystkie z tych ostatnich zuploadowane i do odnalezienia na YouTube czy Cda. ;)

A kina wojennego z XIX wieku brakuje.
"Wojna i Pokój" ale to też tak, no ale wojna jest.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3086
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 683 razy
Status: Online

Re: Dobre Kino

Postautor: Razorblade1967 » 04 sie 2018 13:20

Jan M. pisze:Sharp nie tylko Europa bo była część która toczyła się w Indiach. ;)
Ale tak, pamiętam bardzo dobrze.

Owszem są i Indie... Co prawda to był ostatni film z tego cyklu i to "dokręcony" po pewnej przerwie. Pierwotnie ten z bitwą pod Waterloo miał być ostatni.

Karabin Bakera... piękna broń tamtych czasów. Gwint o dużym skoku... można było nabić odpowiednio, z flejtuchem i strzelać dość precyzyjnie, a bardzo celnie na 300 jardów, albo nabijać na szybko i strzelać w takim tempie jak z broni gładkolufowej i z podobną celnością... czyli z bliska.

Jan M. pisze:Dalej z takich większych to oczywiście "Tora Tora Tora" "Najdłuższy Dzień" "O jeden Most za Daleko" "Bitwa o Ardeny" "Eskadra Mosquito"

Różny poziom... O ile "Tora, Tora, Tora" itp. to doskonałe produkcje, to wspomniana "Bitwa o Ardeny" zdecydowanie poziomu nie trzyma (ani w warstwie historycznej, ani w kwestii poziomu realizacji obrazu filmowego), taka "klasa B", ale z rozmachem.


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 05 sie 2018 19:03

Przykład jak można zrobić świetny film nawet jak pomysł na fabułę tak naprawdę jest "głupi jak but". Do tego znowu doskonałe zdjęcia z walki robione z ręcznej kamery, co oddaje dynamikę działania. Fabuła durna... ale zdjęcia i realizacja naprawdę świetne.


Tego typu fabuła nie wzięła się znikąd i wbrew nie jest "głupia". Są tam ukazane fakty z historii Usa Army czy Navy.

W wojnie Secesyjnej naprawdę Lincoln pisał list do matki której kilku synów zginęło w walce z konfederacją.
W trakcie drugiej wojny światowej, znana jest historia bodajże pięciu braci Sullivan którzy służyli na jednym okręcie US Navy i zginęli na nim razem Wiosną 1942 roku w czasie bitwy morskiej na Morzu Koralowym z Japońską Marynarką.

My Polacy mamy podobny przypadek.
Odkryty niedawno pod Sieradzem grób/miejsce walki żołnierza Wrześnie 39 roku, strzelca Kaniowskiego z identyfikatorem.
Który z ginął na pośpiesznie przygotowanym stanowisku obronnym.

Miał on trzech braci z których dwóch tak jak on poległo we Wrześniu 39 a ostatni z nich w obozie koncentracyjnym.


Co do filmów:

"Hubal" 1973 - pomijając ówczesną propagandę ( Hubal walczył z Sowietami w wojnie Polsko-Radzieckiej 1918 - 1922, a w początkach Wrześnie 39 z Sowietami w Grodnie i wyrwał się z otoczenia przez Sowietów ) to jest to film dosyć wiernie odtwarzający losy zwanego przez Niemców: "Szalonego Majora". Niewątpliwie Polskiego Bohatera, który do końca walczył w Polskim mundurze, wierny złożonej przysiędze.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3086
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 683 razy
Status: Online

Re: Dobre Kino

Postautor: Razorblade1967 » 05 sie 2018 19:20

Jan M. pisze:
Przykład jak można zrobić świetny film nawet jak pomysł na fabułę tak naprawdę jest "głupi jak but". Do tego znowu doskonałe zdjęcia z walki robione z ręcznej kamery, co oddaje dynamikę działania. Fabuła durna... ale zdjęcia i realizacja naprawdę świetne.


Tego typu fabuła nie wzięła się znikąd i wbrew nie jest "głupia".

Każdy ma swoje zdanie... wg mnie historyjka w tym filmie jest głupia i naiwna - ale za to realizacja i zdjęcia zasługuje na najwyższą ocenę, dlatego "wybaczam" minusy tej historyjki, a film ma u mnie "wysokie notowania".

A przy okazji to właśnie na jakimś kanale leci "Pearl Harbor"... to dopiero jest głupota, której rozmach i dobre efekty specjalne nie są wstanie "uratować".

Jan M. pisze:Co do filmów:

"Hubal" 1973 - pomijając ówczesną propagandę ( Hubal walczył z Sowietami w wojnie Polsko-Radzieckiej 1918 - 1922, a w początkach Wrześnie 39 z Sowietami w Grodnie i wyrwał się z otoczenia przez Sowietów ) to jest to film dosyć wiernie odtwarzający losy zwanego przez Niemców: "Szalonego Majora". Niewątpliwie Polskiego Bohatera, który do końca walczył w Polskim mundurze, wierny złożonej przysiędze.

No cóż jak napisałem wcześniej to filmy wojenne z okresu PRL-u były na dobrym poziomie - oczywiście jak pominiemy propagandę - w amerykańskich produkcjach też jej cała kupa, w obecnej polskiej produkcji też tej propagandy nie brakuje, tyle że tamte chociaż były dobrze zrobionymi produkcjami (na miarę tamtych czasów), a obecne są po prostu marne.


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 05 sie 2018 21:40

A kojarzy pan, panie Razorblade1967, film z lat 80-tych o Amerykańskiej National Guard na poligonie w Luizjanie ( teren podobny w warunkach do Wietnam ) zaatakowanych, na skutek nieporozumień oraz własnej arogancji, przez miejscowych francusko - języcznych myśliwych ?

Mieli tylko amunicję hukową do M-16 oraz bagnety a miejscowi broń myśliwską.
Baardzo ciekawe Video dające wiele do myślenia, tyle że nie pamiętam tytułu tej produkcji.


[drapanie]

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3086
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 683 razy
Status: Online

Re: Dobre Kino

Postautor: Razorblade1967 » 06 sie 2018 07:47

Jan M. pisze:A kojarzy pan, panie Razorblade1967, film z lat 80-tych o Amerykańskiej National Guard na poligonie w Luizjanie ( teren podobny w warunkach do Wietnam ) zaatakowanych, na skutek nieporozumień oraz własnej arogancji, przez miejscowych francusko - języcznych myśliwych ?

Mieli tylko amunicję hukową do M-16 oraz bagnety a miejscowi broń myśliwską.
Baardzo ciekawe Video dające wiele do myślenia, tyle że nie pamiętam tytułu tej produkcji.

Pamiętam ten film... ale to było dawno temu w TV i też nie pamiętam tytułu. Spróbowałem przez Filmweb i to najpewniej chodzi o ten film: https://www.filmweb.pl/film/%C5%9Amiert ... 1981-88002 czyli Southern Comfort, u nas pod tytułem "Śmiertelne manewry".

Czy ja dobrze pamiętam, że tam był jeden "kumaty" co to miał jednak pudełko ostrej amunicji? Zawsze warto coś tam mieć "na wszelki wypadek"... choć u nas to raczej było na ewentualność spotkania zdziczałych psów, niż "zdziczałych lokalsów"... [grin]


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 06 sie 2018 11:36

Tak.
Tak ! panie Razorblade 1967 to jest to Video. [allah]

https://youtu.be/nLDsv5Pk40c


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 16 sie 2018 23:35

"Pitbull - Ostatni Pies"

Realistycznie oddane strzelaniny. Mroczna fabuła.
Dorociński, Dziędziel, i cala masa dobrych aktorów.
Doda okazuje się mieć talent aktorski.

W mojej ocenie dużo lepszy od poprzednich Pitbuli ( niebezpiecznych kobiet - nie oglądałem ).

Polecam. Ciekawy od początku do końca.

http://ekinomaniak.tv/watch-movies/Pitb ... -pies-3683


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5546
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1144 razy
Otrzymał/a podziekowań: 490 razy
Status: Offline

Re: Dobre Kino

Postautor: Jan M. » 22 sie 2018 17:23

Postanowiłem podzielić się z wami kolejnym znakomitym fabularnym dziełem.

Film o nielegalnych imigrantach z Europy oraz o tym jak to Indiańskie "służby celne" dały ciała.

Poza tym film mocno osadzony w realiach historycznych i milo jest popatrzeć na przeróżne Indiańskie maczugi w akcji.

"Podróż do Nowej Ziemi"

Wirginia rok Pański 1607, w roli głównej Colin Farrell ( ten co Uwiódł naszą Alicję. Zosię z: "Pan Tadeusz").

https://www.cda.pl/video/57330907

Wróć do „Filmy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość