Wypadek kolumny SOP. Sprawcą 23-letni ochroniarz. Warszawa

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 14342
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 514 razy
Otrzymał/a podziekowań: 588 razy
Status: Offline

Wypadek kolumny SOP. Sprawcą 23-letni ochroniarz. Warszawa

Postautor: Epitet » 09 lut 2019 11:07

Wypadek kolumny SOP.
Sprawcą 23-letni ochroniarz

09.02.2019 rok

Wypadek rządowej limuzyny, do którego doszło w czwartek pod Warszawą, spowodował 23-letni funkcjonariusz SOP.
Ma za sobą dwa lata służby i pracuje w wydziale stworzonym do szkolenia ochroniarzy a nie kierowców - ustalił portal tvn24.pl.

link https://fakty.interia.pl/polska/news-wy ... bacz_takze

W czwartek w godzinach popołudniowych jedno z rządowych aut zderzyło się z osobówką na Trakcie Brzeskim w Warszawie.

Kierowca auta z kolumny został ukarany mandatem w wysokości 300 zł.
W czasie zdarzenia w pojeździe nie było osoby ochranianej.

Jak ustalił portal tvn24.pl, funkcjonariusz prowadzący auto ma 23 lata i od dwóch lat służy w SOP.
Zatrudniony jest w Wydziale Zabezpieczenia Specjalnego.

"Teraz to w SOP norma, że kierowcami są dwudziestolatki.
Dostają samochody o mocy 300 koni i chcą pokazać, że potrafią.
Są szybcy, ale i niebezpieczni.
Wcześniej było przyjęte, że trzeba być po trzydziestce, mieć odpowiednią dojrzałość i doświadczenie" - mówi rozmówca tvn24.pl.

Jak zaznacza portal, Wydział Zabezpieczenia Specjalnego to "kuźnia kadr ochrony bezpośredniej.
Funkcjonariusze doskonalą w nim głównie umiejętności strzeleckie i w walce wręcz".


Wiek kierowcy problemem?

Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który doprowadził do wypadku podczas przejazdu szkoleniowego w miejscowości Zakręt, ma 23 lata i dwa lata służby za sobą.
Pracuje w wydziale stworzonym do szkolenia ochroniarzy, a nie kierowców - ustalił portal tvn24.pl.
- Szkolenie w ruchu miejskim stwarza zagrożenie i nigdy nie było stosowane - mówią byli nam szefowie SOP i dawnego Biura Ochrony Rządu.

link https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje ... 83970.html

"By się zgadzało w kwitach"

Lato 2018 roku. Parking obok siedziby SOP przy ulicy Podchorążych.
Parkingową alejką wolno sunie kolumna trzech ciemnych BMW.
Za kierownicą tzw. samochodu głównego siedzi funkcjonariuszka Wydziału Zabezpieczenia Specjalnego.
W walce wręcz nie ma sobie równych, bo osiągała sukcesy w karate.
Za kierownicą BMW czuje się mniej pewnie.
Uczy się ruszać i zatrzymywać, co w kolumnie jest szczególnie trudne.

Kilka miesięcy później ujawniliśmy na portalu tvn24.pl, że funkcjonariuszka WSZ, z nikłym doświadczeniem jako kierowca, woziła w listopadzie po Warszawie wicekanclerza Niemiec.

Służba Ochrony Państwa do tej pory nie udzieliła nam odpowiedzi na pytania o jej doświadczenie i wymagane dla kierowców kursy.

Oficer SOP:
- Ludzie z WSZ-u są teraz sadzani za kierownicę, bo kierowców dramatycznie brakuje.
Robi się im jakieś szkolenia na szybko, by się zgadzało w kwitach, a potem są wysyłani z delegacjami zagranicznymi.


"Akt desperacji instruktorów"

Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że oprócz szkoleń na specjalnych torach, którymi dysponuje SOP, od zeszłego roku zaczęto uczyć młodych adeptów jazdy w kolumnie po mieście. Niezbędne są bowiem masowe szkolenia nowych kierowców.

- Jazda kolumnami "na pusto" i szkolenie w mieście to skandal i akt desperacji instruktorów.
Nie było jednak innego wyjścia.
Trzeba było się złapać brzytwy, bo gdyby nie było takich ćwiczeń "na żywca", to w ogóle nie byłoby szkoleń – mówi były oficer SOP.

O ten sposób szkolenia pytamy byłych szefów SOP i Biura Ochrony Rządu (poprzednika SOP). Generałowie Mirosław Gawor (szef BOR w latach 1991-2001), Marian Janicki (2007-2013) i Andrzej Pawlikowski (2006-07 i 2015-17) są zgodni, że wcześniej nie dochodziło do szkolenia kierowców w ruchu miejskim.

- To nie powinno się zdarzyć.
W ten sposób ryzykuje się życiem zwykłych uczestników ruchu.
Szkolenia powinny odbywać się na torze - mówi Janicki.

- To duża nieodpowiedzialność dowódców.
Równie dobrze funkcjonariuszy ochrony bezpośredniej można wysyłać do miasta, by ćwiczyli strzelania tam, zamiast na strzelnicy – wtóruje mu Gawor.

- Na podstawie prawa o ruchu drogowym kierowcy SOP mogą się nie stosować do przepisów, gdy jadą z osobą ochranianą, ale muszą zachować ostrożność. I nie wolno tego robić podczas szkolenia - dodaje Pawlikowski.

W czasie szkolenia nie mogą łamać przepisów

Były oficer SOP tłumaczy, że zgodnie z ustawą o ruchu drogowym SOP może używać sygnałów i łamać przepisy, gdy wiezie osobę ochranianą, ale w praktyce robi się to częściej.

- To martwy przepis.

Grupom, które odpowiadały za zabezpieczenie miejsca pobytu np. prezydenta, nieraz zdarzało się nieraz jechać "na bombach" i na czerwonym świetle, jak trzeba było szybko dojechać i zabezpieczyć miejsce.
Jednak nigdy nie używało się sygnałów podczas szkolenia – zauważa.

Rzecznik SOP Bogusław Piórkowski stwierdza, że kierowcy muszą się szkolić nie tylko na torze, ale również w normalnym ruchu ulicznym, a kolumna szkoleniowa zgodnie z prawem może funkcjonariusze używać "sygnałów świetlnych i dźwiękowych".
Rzecznik przyznaje jednak, że nie ma prawa łamać przepisów.

– Dlatego funkcjonariusz został ukarany mandatem – podkreśla w rozmowie z tvn24.pl.

Podstawę do używania sygnałów podczas szkoleń ("jeżeli jest to niezbędne do osiągnięcia celów określonych w programach szkolenia specjalistycznego lub doskonalenia zawodowego") daje rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych z września 2002 roku.

Kolejny wypadek, dzieci w szpitalu

Do wypadku kolumny SOP doszło w czwartek w miejscowości Zakręt.
Samochód BMW Służby Ochrony Państwa zderzył się z toyotą. Kolumna SOP poruszała się na sygnałach i – według policji - wjechała na skrzyżowanie w momencie zmiany światła na czerwone, a kierowca SOP został ukarany mandatem.

Dwoje dzieci z auta osobowego przewieziono do szpitala, z którego zostały już wypisane.

To 21. zdarzenie drogowe kolumny BOR/SOP, do którego doszło podczas sprawowania władzy przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
To o jedno zdarzenie mniej niż odnotowano w trakcie kadencji rządów koalicji PO-PSL w latach 2011-2015.


Ochrona że aż w oczy szczypie.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

KarolWielki
Chorąży
Chorąży
Posty: 525
Rejestracja: 10 lip 2016 13:49
Podziękował: 55 razy
Otrzymał/a podziekowań: 51 razy
Status: Online

Re: Wypadek kolumny SOP. Sprawcą 23-letni ochroniarz. Warszawa

Postautor: KarolWielki » 09 lut 2019 12:11

Ciężko az zliczyć te wypadki ...
KarolWielki 33/6

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 14342
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 514 razy
Otrzymał/a podziekowań: 588 razy
Status: Offline

Re: Wypadek kolumny SOP. Sprawcą 23-letni ochroniarz. Warszawa

Postautor: Epitet » 09 lut 2019 12:21

Państwo pokrywa koszty napraw lub kupuje nowe pojazdy.
To nie jest złe.
Tylko po co idą na to moje pieniądze z podatków?
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

klansman
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 2490
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 52 razy
Otrzymał/a podziekowań: 365 razy
Status: Offline

Re: Wypadek kolumny SOP. Sprawcą 23-letni ochroniarz. Warszawa

Postautor: klansman » 09 lut 2019 16:36

Coś za dużo tych stluczek i wypadków mają.

Wróć do „Ochrona osobista / VIP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości