Podczas miesięcznic dochodziło do sporów między BOR a Grom Group, czyli prywatną firmą. Warszawa

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 13034
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 498 razy
Otrzymał/a podziekowań: 554 razy
Status: Online

Podczas miesięcznic dochodziło do sporów między BOR a Grom Group, czyli prywatną firmą. Warszawa

Postautor: Epitet » 16 cze 2018 10:50

Ochroniarze prezesa PiS kontra BOR. "Rządzili na miesięcznicach, przenoszono snajperów"
pawk
2018-05-10

- Snajperzy zamiast chronić prezydenta, byli wysyłani na miesięcznice - mówił Wirtualnej Polsce jeden z informatorów.
Portal opisał kulisy organizacji miesięcznic, m.in. sporów z Grom Group, czyli ochroną prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

link https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/po ... staticview

10 maja 2018 roku ma po raz pierwszy nie odbyć się marsz w związku z miesięcznica smoleńska, którą co miesiąc organizowały Prawo i Sprawiedliwość oraz środowiska wokół tej partii.
Wirtualna Polska opisuje, jak przebiegały miesięcznice jeszcze za czasów funkcjonowania Biura Ochrony Rządu (od lutego zastąpionego Służbą Ochrony Państwa).

Jak opisuje Grzegorz Łakomski, powołując się na swoich informatorów, podczas miesięcznic dochodziło do sporów między BOR a Grom Group, czyli prywatną firmą odpowiedzialną za ochronę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Z relacji rozmówców WP wynika, że ochroniarze Grom Group "rządzili podczas miesięcznic" a kierownictwo BOR dało funkcjonariuszom do zrozumienia, że "ma ich słuchać".

Co to oznaczało w praktyce? BOR miało przystawać np. na wpuszczanie ludzi bez wcześniejszego sprawdzenia.

Miało to dziać się m.in. za czasów gen. Andrzeja Pawlikowskiego (do 2017 roku pełnił funkcję szefa BOR), który przyznał, że ochroniarze Kaczyńskiego chcieli decydować o wielu sprawach i próbowali "ingerować" w działania BOR, ale takich dyspozycji - jak przytoczone przez informatora - nie dawał funkcjonariuszom.

"Snajperzy wysyłani na miesięcznice"

W zabezpieczeniach miesięcznic miało brać udział od 50 do 70 funkcjonariuszy (za czasów gen. Pawlikowskiego), a ponieważ były "priorytetem", to w otoczeniu premier (Beaty Szydło) czy prezydenta Andrzeja Dudy, pojawiało się mniej BOR-owców.

- Podczas jednej z wizyt krajowych Andrzeja Dudy snajperzy BOR, rozmieszczani zwykle na dachach, zamiast chronić prezydenta byli wysłani na miesięcznice.
Dostaliśmy snajperów z policji, ale było ich mniej - opisywał w rozmowie z WP informator portalu.

Jak mówił jeden z byłych funkcjonariuszy BOR, taki poziom zabezpieczenia, jak ten na miesięcznicach, był porównywalny z tym przewidzianym dla prezydenta, premiera czy koronowanych głów, choć na marszach rzadko pojawiała się Beata Szydło.


Obecnie zamiast BOR działa powołana do życia Służba Ochrony Państwa.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 13034
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 498 razy
Otrzymał/a podziekowań: 554 razy
Status: Online

Re: Podczas miesięcznic dochodziło do sporów między BOR a Grom Group, czyli prywatną firmą. Warszawa

Postautor: Epitet » 15 lip 2018 11:45

Są też takie publikacje w mediach:

CBA PRÓBOWAŁO WSTRZYMAĆ PUBLIKACJĘ!? WYKREOWALI AFERĘ, ŻEBY ODDALIĆ PODEJRZENIA OD FIRMY OCHRONIĄCEJ KACZYŃSKIEGO?
19 marca 2018 Redakcja innapolityka.pl News Polska

Dzisiaj w magazynie „Służby Specjalne” oraz na Youtube ukazał się materiał oraz nagrania pokazujące w jaki sposób CBA pod nadzorem Mariusza Kamińskiego ignorowała dowody rzeczowe w postaci nagrań i zeznań, które były niewygodne dla firmy ochraniającej szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Do dokumentów i nagrań dotarli dziennikarze Gazety Finansowej, ale na jej łamach nic się nie ukazało.
Podobno wizytę wydawcy złożyli agenci CBA i skutecznie zniechęcili go do publikacji.

link https://innapolityka.pl/cba-probowalo-w ... zynskiego/

Tuż przed Światowymi Dniami Młodzieży w 2016 roku ówczesny członek zarządu PKP Jarosław Kołodziejczyk kazał podwładnym podpisać umowę z firmą ochroniarzy Jarosława Kaczyńskiego – Grom Group.

Po zaalarmowaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego przez ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, funkcjonariusze CBA zamiast wyjaśnić sprawę zlecenia dla Grom Group rozpoczęli śledztwo w zupełnie innym kierunku.

W ten sposób wykreowano tzw. aferę Sensus Group, chociaż umowę zawarto na podstawie przeprowadzonego w PKP S.A. postępowania zakupowego, a wszystko przebiegło zgodnie z procedurami i przepisami, czego nie kwestionuje CBA ani audyt wewnętrzny wykonany w PKP – czytamy w magazynie Służby Specjalne.


Być może tak było.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Wróć do „Ochrona osobista / VIP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości