Nokaut

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Nokaut

Postautor: Jan M. » 06 gru 2018 08:25

Zdarzyło wam się kiedyś znokautować agresywnego wobec was "kolesia" ?
W latach młodości mnie się zdarzyło.

Różni "eksperci" czasem radzą jak też wygrać "barową bójkę".
Napisze tak - nie ma tam zasad, gdy jest zbyt gorąco a wrogów zbyt wielu nie jest wstydem uciec.
Nawet Herkules ucieka.

Zdarzało się to Najlepszym, uciekał nawet Andrzej Gołota.

Lecz gdy jest swoisty barowy pojedynek a przeciwnik większy jak można sobie z nim szybko dać radę ?
Odradzam jak to niektórzy eksperci radzą szukanie z nim klinczu i krępowanie jego ruchów, tak możesz zrobić jesli w pobliżu jest ochrona która zareaguje lub gdy jesteś mistrzem walki w klinczu - Muay Thai.

W przeciwnik razie najlepiej szukaj rozwiązania sytuacji w ucieczce a gdy jesteś przyparty do muru ( i tylko wówczas ) a to nie są przelewki - w Nokaucie.

Jak więc znokautować "kolesia" ? - Zapytacie.

W pierwszym odruchu odwróć jego uwagę, niech się na czymś skupi, np. powiedz w barze wskazując ręką - "Czy ta "dziunia" chodzi bez majtek" ?

Jak się odwróci, lub spojrzy w bok atakuj - nie zamykaj przy tym oczu.

W tym celu ugnij nogi w kolanach ( załóżmy że jesteś praworęczny ) delikatnie lewą nogę pod kątem ustaw jako wykroczną a prawą zakroczną z tyłu. Obniż środek ciężkości ciała.
Unieś ręce w pozycję gardy bokserskiej po czym celując w podbródek ( dlaczego w podbródek poniżej ) uderz prawą tylna ręką w ten sposób że ręka w stosunku do podłogi tworzy lub prawie tworzy kąt prosty. Pięść powinna nyć mocno zaciśnięta jak w Karate ( dowiedz się jak zaciskają pieść karatecy ) pamiętaj że nie nosisz rękawic a to nie jest mecz bokserski, być może walczysz o życie lub zdrowie.

Kciuk uderzającej ręki powinien być skierowany w końcowej fazie ruchu w twoją stronę - nie w górę - to zwiększy moc uderzenia.
Dociśnij podbródek do klatki piersiowej.
Stopy nóg zakrocznej i wykrocznej obracaj w kierunku ciosu - to także zwiększy moc uderzenia.
Cios powinien być szybki i wsparty całym ciałem.
W momencie ciosu wypuść gwałtownie powietrze, przed ciosem nabierz powietrza, oddychaj.

Udowodniono że 40 kilogramowa Kobieta może w ten sposób znokautować 120 kilogramowego Mężczyznę.

Jeśli:

-odwróci jego uwagę,
-przyjmie właściwą pozycję do ataku,
-zrobi to szybko,
-wesprze cios ciałem przesuwając stopy w kierunku uderzenia,
-właściwie ułoży dłoń do ciosu,
-nada uderzeniu właściwa prędkość.

Powinno się udać.

Dlaczego podróbek ?


Najlepsze miejsce do wstrząśnięcia mózgiem.
W okolicy szczęki jest wiele połączeń nerwowych.
Nie celuj w zęby tylko w podbródek.

Pamiętaj:

-Stosuj tylko w sytuacji dramatycznej i absolutnie koniecznej np. zagonił cię wróg "koks" a ty stoisz plecami do ściany.
-"Mutant" zasłonił tobie wyjście i ucieczkę.
-"Koleś" rozbił butelkę, zrobił z jej resztek tzw. "Tulipana" i idzie z nim do ciebie.
Itd.

-Masz prawo się bronić w każdy możliwy sposób ale nie nadużywaj prawa.

-Naucz się pierwszej pomocy przedlekarskiej i zapamiętaj numery pogotowie oraz Policji lub numer ratunkowy.

-Wzywaj zawsze pomoc i próbuj udzielić znokautowanemu pomocy.

-Nie sugeruj się książkowymi i przestarzałymi metodami wygrywania barowych bójek Hemingwaya.

To wszystko.

Awatar użytkownika

klansman
Podpułkownik
Podpułkownik
Posty: 1844
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 31 razy
Otrzymał/a podziekowań: 301 razy
Status: Offline

Re: Nokaut

Postautor: klansman » 06 gru 2018 08:40

Nigdy nikogo nie znokautowałem, nie byłem też nigdy znokautowany. Waląc w szczene z pełnej "epy" można ją nieźle pogruchotać. No ale w sytuacji zagrożenia kto by się nad tym zastanawiał.

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Re: Nokaut

Postautor: Jan M. » 06 gru 2018 08:58

...że ręka w stosunku do podłogi tworzy lub prawie tworzy kąt prosty...


Oczywiście chodzi o ułożenie ręki równoległe lub prawie równolegle do podłogi.

Zawsze miałem w szkole problemy z matematyką i geometrią figur.
Umysł humanisty i nic nie poradzisz :)

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 5494
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 785 razy
Otrzymał/a podziekowań: 312 razy
Status: Online

Re: Nokaut

Postautor: Cyborg » 07 gru 2018 07:22

klansman pisze:Nigdy nikogo nie znokautowałem, nie byłem też nigdy znokautowany. Waląc w szczene z pełnej "epy" można ją nieźle pogruchotać. No ale w sytuacji zagrożenia kto by się nad tym zastanawiał.

A ja i nokautowałem i byłem nokautowany.

Nie trzeba wcale mocno uderzyć. Najlepiej uderzyć krótkim prostym na brodę.

Chwila i cię nie ma.
Kości żuchwy wędrują do tyłu czaszki i naciskają na mózg, co powoduje silny wstrząs i utratę przytomności. A przy naprawdę silnym uderzeniu, można nawet wbić kości żuchwy w mózg co spowoduje śmierć.

Uczucie po nokaucie jest takie, jak w tunelu parabolicznym w stanie nieważkości.

Robi ci się ciemno przed oczami i tracisz grunt.
A po przebudzeniu, jeszcze przez jakiś czas dzwoni ci w uszach i widzisz/słyszysz wszystko w zwolnionym tempie.

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Re: Nokaut

Postautor: Jan M. » 07 gru 2018 07:47

Prostego w podbródek bym nie stosował. Można naprawdę zrobić nieodwracalną krzywdę ( szczególnie jak pójdzie krótki cios odwrócony wyprowadzony z dołu w górę ).
Mnie się zdarzyło kiedyś znokautować agresywnego wobec mnie "kolesia" gdy wszedłem w niego gwałtownie dwoma szybkimi prostymi rodem z karate Kyokushin. Dostał w oczodoły ale byłem jeszcze szczuplutki i energetyczny. Jak...Bruce Lee :)

Polecam wam tą książkę Wpisani na listę zainteresowani Bruce:

Obrazek

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Re: Nokaut

Postautor: Jan M. » 07 gru 2018 08:03

Tak jeszcze mnie naszło w temacie.

Nasz branża jest słaba. Nie ma nawet między-agencyjnych zawodów bokserskich.
A może są gdzieś ?

[drapanie]

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 5494
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 785 razy
Otrzymał/a podziekowań: 312 razy
Status: Online

Re: Nokaut

Postautor: Cyborg » 07 gru 2018 08:37

Jeszcze bym sobie poboksował. Młody już - co prawda - nie jestem, ale może jeszcze nauczyłbym czegoś pożytecznego, w tej materii młody "narybek" ochroniarzy. I być może, ja od nich też bym się czegoś nowego nauczył.. [OK]

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6082
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1223 razy
Otrzymał/a podziekowań: 517 razy
Status: Offline

Re: Nokaut

Postautor: Jan M. » 07 gru 2018 08:46

W US Navy boks jest obowiązkowy - Amerykańska Marynarka chce wiedzieć jak się marynarz zachowa gdy dostanie rękawicą w nos.
W Nowym Jorku - USA w NYPD boks był swego czasu bardzo popularny.

Oczywiście ochrona mienia to nie jest Marynarka czy Policja ale np. zawody bokserskie służb patrolowych ochrony byłyby jak najbardziej na miejscu.

Wyobraźcie sobie tylko mecz bokserski pomiędzy załogami interwencyjnymi ( ich pracownikami ) rodzimych firm.

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 5494
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 785 razy
Otrzymał/a podziekowań: 312 razy
Status: Online

Re: Nokaut

Postautor: Cyborg » 07 gru 2018 09:16

Podstawy walki bokserskiej, jak najbardziej przydałyby pracownikom ochrony.

W boksie, duże znaczenie odgrywa długość ramion.
Niscy, krępi bokserzy o krótkim zasięgu ramion preferują walkę na półdystans, gdyż wtedy mają przewagę szybkości i siły.

Z kolei bokserzy wysocy, posiadający duży zasięg wolą zachować odpowiedni dystans od przeciwnika, poprzez poruszanie się po ringu i wykorzystywanie swoich długich rąk nie pozwalając się - tym samym - zbytnio przeciwnikowi zbliżyć.

No ale praca w ochronie to nie ringowa walka - dlatego ja, osobiście, wybrałbym dla pracowników ochrony ćwiczenia z walki na półdystans.
W pracy "bramkarza" lub "porządkowego", często podczas odparcia ewentualnej agresji dochodzi wśród natłoku wielu osób i na małej przestrzeni.

W związku z tym - moim zdaniem - taka forma obrony byłaby najskuteczniejsza.

Wróć do „Techniki Interwencyjne i Samoobrona”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości