Reklama

Niecodziennie wygląda śledztwo związane ze strzałami, które padły jesienią 2017 roku w biurowcu Thomson-Reuters. Gdynia

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 12478
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 482 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Niecodziennie wygląda śledztwo związane ze strzałami, które padły jesienią 2017 roku w biurowcu Thomson-Reuters. Gdynia

Postautor: Epitet » 06 sie 2018 11:23

Coraz więcej niejasności w śledztwie dotyczącym strzałów w biurowcu Thomson-Reuters
6 sierpnia 2018

Niecodziennie wygląda śledztwo związane ze strzałami, które padły jesienią ubiegłego roku w biurowcu Thomson-Reuters przy ul. Śląskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Sprawę badają dwie prokuratury: jedna sprawdza, czy zatrzymany wówczas 30-letni Białorusin nie próbował dokonać zabójstwa, a druga... czy nie został on zaatakowany i czy nie zabrano mu bezprawnie broni.

link https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Co ... 26182.html

Przypomnijmy, strzały padły 14 listopada ubiegłego roku około godz. 19 na drugim piętrze biurowca, w którym mieści się m.in. siedziba firmy Thomson-Reuters.

Pracownikiem tej firmy był właśnie 30-letni obywatel Białorusi, którego zatrzymano tego samego dnia wieczorem.

Według Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która postawiła mu kilka dni później zarzut usiłowania zabójstwa, oddał on dwa strzały z broni krótkiej, w tym jeden w kierunku innego mężczyzny pracującego w biurowcu.
Wcześniej między mężczyznami doszło do szarpaniny.

Sprawa od samego początku budziła kontrowersje, bo 30-latek, trenujący na co dzień strzelectwo, miał zezwolenie na broń, twierdził też, że to on jest w całej sytuacji poszkodowanym, bo bez powodu próbowano mu zabrać legalnie przez niego posiadaną i zabezpieczoną broń.

Bez aresztu mimo poważnego zarzutu


Jak stwierdził w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji, jego "działania zmierzające do niezwłocznego odzyskania kontroli nad bronią, motywowane były obowiązkami jakie nakłada na niego, jako posiadacza broni, ustawa o broni i amunicji, w tym zwłaszcza z uwagi na obowiązek uniemożliwienia dostępu do broni osobom nieuprawnionym".

Kontrowersje te dostrzegł sąd, który - mimo postawionego przez prokuratorów zarzutu usiłowania zabójstwa - nie zdecydował się aresztować tymczasowo 30-latka.

Dwa śledztwa: 30-latek podejrzanym i poszkodowanym

Po kilku miesiącach cała sprawa wygląda zresztą na jeszcze mniej jednoznaczną.
Okazuje się, że aktualnie dwie różne prokuratury prowadzą dwa różne postępowania.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku w dalszym ciągu sprawdza, czy 30-latek nie jest odpowiedzialny za próbę zabójstwa, a podległa jej Prokuratura Rejonowa w Gdyni, czy... nie naruszono jego nietykalności cielesnej i nie próbowano mu bezprawnie odebrać broni.

Zawiadomienie w tej sprawie złożył sam 30-latek, który kilka dni temu skontaktował się z naszą redakcją.

- Przesyłam info o czynnościach związanych z nieprzyjemnym incydentem w którym musiałem wziąć udział kilka miesięcy temu. Prokuratura Rejonowa w Gdyni wszczęła postępowanie w sprawie zaboru broni palnej oraz naruszenia nietykalności cielesnej w związku z podjętą przez mnie interwencją w obronie porządku publicznego - napisał.

Początkowo prokuratura odmówiła wszczęcia tego postępowania, ale sąd pozytywnie rozpatrzył zażalenie Białorusina i nakazał prokuratorom przeprowadzenie śledztwa.

- Sąd uznał, że decyzja o odmowie wszczęcia postępowania była przedwczesna, bo prokurator powinien wyjaśnić sprawę procesowo, poprzez przesłuchania oraz badając dowody z akt sprawy drugiego postępowania, wszczętego bezpośrednio po zdarzeniu - mówi Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Oznacza to, że równolegle toczą się obecnie dwa śledztwa - w jednym 30-latek ma status podejrzanego, a w drugim - pokrzywdzonego.

Prokuratura czeka na opinię biegłego

Tymczasem prokuratorzy czekają aktualnie na szczegółową opinię biegłego z zakresu balistyki. Ich zdaniem ma być ona kluczowa dla całej sprawy - wyjaśnić ma m.in. w jaki sposób padły oba strzały i czy faktycznie jeden z nich można uznać za oddany w kierunku człowieka.

autor Piotr Weltrowski


Pokazany przykład rozdwojenia jaźni.

Co by nie mówić to próba odebrania broni palnej określona jest w ustawie.
Raczej niekorzystna dla tego co próbuje tego dokonać.

I to słowo WOLNOŚĆ.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Wróć do „Wyszkolenie Strzeleckie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość