Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6363
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1290 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Jan M. » 23 wrz 2017 10:06

Każda załoga ma wypracowany ( a przynajmniej winna mieć ) system pokonywania ogrodzeń, płotów i tym podobnych przeszkód terenowych. Rzadko kiedy załoga dostaje klucze do furtek lub bram.
Co jest tutaj najważniejsze ?

W kolejności ważności:
1.Bezpieczeństwo załogi.
2.Sprawność pokonania.

Widzimy więc co jest ważniejsze od czego i na tym ważniejszym skupimy się w tym wywodzie.

Widziałem, przebite uda, zawisy na płotach. Napatrzyłem się swego czasu także na uszkodzone stawy skokowe, kolana, wstrząsy mózgu.

Nie jest to czynność wbrew pozorom banalna. Przeszkoda terenowa, stojąca nam na drodze w Solidnym dokonaniu sprawdzenia obiektu, jej pokonanie.

Ważne czynniki:
1.Sprawność psychofizyczna załoganta.
2.Rodzaj przeszkody, w tym wypadku płotu/ogrodzenia.
3. Pora doby.
4. Pora roku.
5. Ukształtowanie terenu przed i za przeszkodą.

Wedle powyższych czynników należy dobrać odpowiednią taktykę pokonania przeszkody.
Obiekt ma być sprawdzony. Niekiedy użyć trzeba dachu auta. Czasem kolega pomoże podsadzając na odpowiednią wysokość przy pomocy rąk, barku czy tonfy.

Gdy są co najmniej dwie załogi, czasem można pokusić się o nawet zastosowania techniki Shinobi No Moto z feudalnej Japonii ( w popkulturze Ninja ). Jeden wchodzi po drugim, potem łapią się za ręce i wspólnie wciągają na przeszkodę.

Jak przygotować się do pokonania płotu, ogrodzenia czy muru ?


Buty mają być spadochronowe. Tzw. "skoczki", "opinacze" "wojskowe". Staw skokowy musi być ustabilizowany.
Buty mają być zawiązane, niedopuszczalne jest rozwiązywanie butów w czasie służby.

Ubiór przy ciele, nic nie powinno zawadzać o ostre elementy płotu.

Woź z sobą maty do nakrycia ostrych zakończeń płotów. Najlepiej drabinki do tego. Nie zajmują one po złożeniu zbyt wiele miejsca w aucie służbowym.

Zawsze noś z sobą apteczkę p.p.m. W przypadku ran kłutych, dbaj o przydzielone środki łączności zewnętrznej oraz wewnętrznej, to od ich sprawności może zależeć twoje lub twojego kolegi, zdrowie a niekiedy nawet i życie
:

-Nie wyciągaj ciała obcego.
-Natychmiast wezwij pomoc lekarską.
-Otwartą ranę bez ciała obcego posyp środkiem dezynfekującym.
-Podaj w odpowiedniej dawce ( waga ciała poszkodowanego do ilości podanego środka zobojętniającego na ból fizyczny ) środki anty-bólowe.
-W przypadku kończyn i tętnic ( jasno czerwona krew wytryskująca w rytmie bicia serca poszkodowanego ) załóż powyżej miejsca ( kilka centymetrów czasem więcej ) rany opaskę zapobiegającą nadmiernemu wypływowi krwi ( możesz użyć w tym celu pasa służbowego i unieś ranioną kończynę ku górze.
-Nałóż opatrunek elastyczny bezpośredni na ranę bez ciał obcych i czekaj na pomoc, cały czas rozmawiając z poszkodowany, zabiegaj o jego uwagę.
-Ciało obce, gdy tkwi w ranie, bardzo delikatnie i ostrożnie owiń wokoło bandażem i czekaj na "karetkę".
-Przykryj go kocem, dotykaj, okaż mu czułość.


Temat ten będzie w przyszłości przez moją osobę kontynuowany. Informuję że prawa obowiązują niezależnie.

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3104
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 61 razy
Otrzymał/a podziekowań: 385 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: klansman » 23 wrz 2017 11:34

Jan M. pisze:Gdy są co najmniej dwie załogi, czasem można pokusić się o nawet zastosowania techniki Shinobi No Moto z feudalnej Japonii ( w popkulturze Ninja ). Jeden wchodzi po drugim, potem łapią się za ręce i wspólnie wciągają na przeszkodę.


Dobre, uśmiałem się :-)

A z życia wzięte. Kolega o xywie "słoń" wdrapał się na drewiany płot i zwalił się na posesje razem z płotem. Najlepsze że bramka była otwarta. No i częsty wskoko-odwrót, czyli pokonujemy ogrodzenie po to żeby sekunde później pokonać go spowrotem bo za ogrodzeniem natrafiliśmy na psich stróżów.


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6363
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1290 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Jan M. » 23 wrz 2017 13:46

Jan M. pisze:Gdy są co najmniej dwie załogi, czasem można pokusić się o nawet zastosowania techniki Shinobi No Moto z feudalnej Japonii ( w popkulturze Ninja ). Jeden wchodzi po drugim, potem łapią się za ręce i wspólnie wciągają na przeszkodę.

klansman pisze:Dobre, uśmiałem się :-)


Śmiech to zdrowie.
Na zdrowie więc.

A tak na całkiem serio, to wchodziłem tak z kolegami przez ogrodzenie posesji, należącej wówczas do jednego z bardziej swego czasu znanego...Artysty ( nie jest celem tego wywodu opisywanie prywatnych spraw osób publicznych czy też chwalenie się, wiec nie napiszę do kogo ).

01:28 tego video Klansmanie jest ukazana ta technika.
https://youtu.be/ow877mIffZI

klansman pisze:A z życia wzięte. Kolega o xywie "słoń" wdrapał się na drewiany płot i zwalił się na posesje razem z płotem. Najlepsze że bramka była otwarta. No i częsty wskoko-odwrót, czyli pokonujemy ogrodzenie po to żeby sekunde później pokonać go spowrotem bo za ogrodzeniem natrafiliśmy na psich stróżów.



Psy to oddzielna kwestia. Listonosz P.P., pracownik Inpost, pracownik energetyki, Jehowy, domokrążca-akwizytor czy właśnie zespół interwencyjny, jest na jego ukąszenie, szczególnie narażoną grupą pracowniczo-zleceniobiorcą.


Z życia:
Mój dawny kolega z zespołu interwencyjnego, wprost z pokonywanej płoto-przeszkody, wpadł do firmowego kosza na śmieci w czasie nocnego przeniknięcia na teren siedziby firmy, celem weryfikacji przyczyny załączonego w tej firmie alarmu włamania.

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3104
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 61 razy
Otrzymał/a podziekowań: 385 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: klansman » 23 wrz 2017 13:57

Znam ten sposób i nie śmieje się z niego tylko wyobraziłem sobie te niektóre ciamajdy w grupach jak próbują tak pokonać ogrodzenie :-) Spasione brzuszki, wypadające niepotrzebne rzeczy z kamizelki. Znam jednego gościa co ma więcej rzeczy przy sobie niż kobieta w torebce.

A co do sposobu jak widać na załączonym filmiku sposób dobry na mury, budynki. Na płot raczej by się nie zdał.


Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6363
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1290 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Jan M. » 23 wrz 2017 14:08

klansman pisze:
A co do sposobu jak widać na załączonym filmiku sposób dobry na mury, budynki. Na płot raczej by się nie zdał.


Dokładnie, płot z reguły zbyt niski. Staropolskie, szlacheckie budownictwo lub jego współczesne reprinty, z reguły okalają tego typu przeszkody, nadające się do zastosowania takiej lub podobnej do tej techniki ich pokonania.

Awatar użytkownika

dar32
Chorąży
Chorąży
Posty: 394
Rejestracja: 15 kwie 2013 15:00
Podziękował: 4 razy
Otrzymał/a podziekowań: 9 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: dar32 » 22 maja 2020 05:51

Witam serdecznie.Czytam temat i śmieje się ale to prawda z tym pokonywanie ogrodzeń płotów bram. Ja zawsze zwracam się do właściciela obiektu o wydanie kluczy do bram furtek. Nie ma z tym własciwie problemu. Pokonywanie...wyglada całkiem cywilizowanie otwieramy kluczem :-) Problem jest dla tych pracowników którym nie chce się szukać właściwego klucza pośród 500szt i często kilkudziesięciu pilotów. Jak jest to posegregowane na dzielnice opisane na nazwiska nazwy firm to udaje się to ogarnąć. A jak jest u Was?

Awatar użytkownika

yachim
Major
Major
Posty: 1609
Rejestracja: 15 sty 2018 22:19
Podziękował: 8 razy
Otrzymał/a podziekowań: 123 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: yachim » 22 maja 2020 11:30

Jasny gwint. Widzę ze w celu ożywienia forum zarządzono wykopki. Trzy leciwe tematy na raz. Trzymam kciuki. :)

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3104
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 61 razy
Otrzymał/a podziekowań: 385 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: klansman » 22 maja 2020 15:37

Po co zakładać nowy, można reaktywować.

Awatar użytkownika

pistol
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 173
Rejestracja: 28 lis 2012 14:46
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 36 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: pistol » 22 maja 2020 15:54

Kurna serio skaczecie przez płoty? Przecież to jest niebezpieczne.
Ale jak już skaczecie to żadnych nie daj boże obrączek lub sygnetów, znajomy zeskoczył bez palca.

Awatar użytkownika

piotrek27
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 2908
Rejestracja: 15 gru 2010 13:59
Podziękował: 44 razy
Otrzymał/a podziekowań: 106 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: piotrek27 » 26 maja 2020 05:21

Już widzę emeryta MON lub MSW jak skacze przez płoty albo pracownik z orzeczeniem
U mnie w mieście w większości tacy pracują w GI

Awatar użytkownika

Antymilicjant
Chorąży
Chorąży
Posty: 441
Rejestracja: 26 sty 2019 09:37
Podziękował: 12 razy
Otrzymał/a podziekowań: 21 razy
Lokalizacja: Éire
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: Antymilicjant » 26 maja 2020 07:11

Techniki pokonywania ogrodzeń przez Ninja w zastosowaniu przez nasze GI? Nie lepiej jednego załoganta przerzucić przez płot proszàc o pomoc przypadkowych przechodniòw?
[2smiech] [smiejsie]
1997-2000 Alan
2000-2002 Proxima
2002-2003 Protection
2003-2004 Sat-Guard
2004-2006 Solid Security
2006-2007 Domena
2007-2009 Van Guard,(Team leader)
2009-2015 Brinks Ireland ltd.(Site Supervisor)
2015-2016 Noonan (Site Supervisor)
2016- Koniec:)

Licencja POF1,2.
PSA Licence(Static,Licensed Premises,Cash-in-Transit).

Awatar użytkownika

senex
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 5357
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 199 razy
Otrzymał/a podziekowań: 563 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: senex » 26 maja 2020 14:36

piotrek27 pisze:Już widzę emeryta MON lub MSW jak skacze przez płoty albo pracownik z orzeczeniem

Nasuwa się pytanie czy kiedykolwiek widziałeś pracownika ochrony skaczącego przez płot. Jakiegokolwiek, nie tylko emeryta czy orzeczonego. Mnie się nie zdarzyło. Nasuwa się tez pytanie, po co ja mam skakać przez ten płot. A co to żadnej bramy nie ma? Tym bardziej, że o ile pamiętam wszelkiej maści umowy zawierane między agencją ochrony w której pracowałem a właścicielem obiektu to kontrola zwykle miała być wizualna bez wchodzenia na obiekt. Ktoś chce się bawić w akrobatę i pokonywać ogrodzenia w ewentualnym pościgu za włamywaczem, to ja mu życzę wszystkiego najlepszego.

Co mnie, pracownika ochrony z grupy interwencyjnej zmusza do pokonywania jakichkolwiek ogrodzeń.Jeśli już to tylko pościg za włamywaczem. Ale w imię czego? Poczucia odpowiedzialności za obiekt gdy nie zapewniono mi nawet kluczy do bramy? Poczucia obowiązku ? Radości z ujęcia ? Mam narażać swoje zdrowie a może i życie skacząc prze płot o wysokości 2.8 m zwieńczony drutem kolczastym, bo właściciel nie uznał za stosowne dać kluczy? A może jakieś przepisy? Jeśli ktoś takie zna proszę o podanie.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3104
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 61 razy
Otrzymał/a podziekowań: 385 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: klansman » 26 maja 2020 15:31

Skaczą przeważnie młodzi (nie wiekiem a stażem) i lizusy co chcą się wykazać.

Awatar użytkownika

pistol
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 173
Rejestracja: 28 lis 2012 14:46
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 36 razy
Status: Offline

Re: Techniki pokonywania ogrodzeń - załogi interwencyjne

Postautor: pistol » 26 maja 2020 15:53

Ja jeździłem w patrolu pół roku i nie skoczyłem ani razu. Uznawałem to za debilizm. Wtedy zarabiałem 6,5 netto ;-) Byłem zdania, że to trochę mało jak na narażanie moich młodych jajeczek.

Wróć do „Grupa Interwencyjna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości