Strategia i taktyka branży ochrony na drugą falę epidemii COVID 19. Przyjęty plan.

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3316
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 65 razy
Otrzymał/a podziekowań: 396 razy
Status: Offline

Re: Strategia i taktyka branży ochrony na drugą falę epidemii COVID 19. Przyjęty plan.

Postautor: klansman » 13 gru 2020 14:50

A te szczepionki produkuje m.in. firma która wypłacała już nie raz odszkodowania i to w miliardach. Mimo tego dalej im się opłaca.

Awatar użytkownika

Antymilicjant
Porucznik
Porucznik
Posty: 614
Rejestracja: 26 sty 2019 09:37
Podziękował: 18 razy
Otrzymał/a podziekowań: 30 razy
Lokalizacja: Éire
Status: Online

Re: Strategia i taktyka branży ochrony na drugą falę epidemii COVID 19. Przyjęty plan.

Postautor: Antymilicjant » 16 gru 2020 08:43

klansman pisze:A te szczepionki produkuje m.in. firma która wypłacała już nie raz odszkodowania i to w miliardach. Mimo tego dalej im się opłaca.


Oczywiscie ze sie oplaca, zyski majá nieporównywalnie wiéksze. Firma i tak wchodzi w sklad konsorcjum, czy tez fuzji pakietu innych firm.

W dzisiejszych czasach ciézko znalezc ostatecznego wlasciciela danej firmy.
1997-2000 Alan
2000-2002 Proxima
2002-2003 Protection
2003-2004 Sat-Guard
2004-2006 Solid Security
2006-2007 Domena
2007-2009 Van Guard,(Team leader)
2009-2015 Brinks Ireland ltd.(Site Supervisor)
2015-2016 Noonan (Site Supervisor)
2016- Koniec:)

Licencja POF1,2.
PSA Licence(Static,Licensed Premises,Cash-in-Transit).

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 15734
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 531 razy
Otrzymał/a podziekowań: 596 razy
Status: Offline

Re: Strategia i taktyka branży ochrony na drugą falę epidemii COVID 19. Przyjęty plan.

Postautor: Epitet » 16 gru 2020 10:47

Czy ktokolwiek zna lepsze panaceum na zarazę jak szczepienia ?
Bo ja nie znam.
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Awatar użytkownika

klansman
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3316
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 65 razy
Otrzymał/a podziekowań: 396 razy
Status: Offline

Re: Strategia i taktyka branży ochrony na drugą falę epidemii COVID 19. Przyjęty plan.

Postautor: klansman » 16 gru 2020 11:46

Epitet pisze:Czy ktokolwiek zna lepsze panaceum na zarazę jak szczepienia ?
Bo ja nie znam.


Nie jestem przeciwnikiem szczepień, ale niezbyt ufam szczepionkom robionym na szybko.

Awatar użytkownika

Topic author
Epitet
Generał
Generał
Posty: 15734
Rejestracja: 16 sty 2011 19:01
Podziękował: 531 razy
Otrzymał/a podziekowań: 596 razy
Status: Offline

Re: Strategia i taktyka branży ochrony na drugą falę epidemii COVID 19. Przyjęty plan.

Postautor: Epitet » 25 gru 2020 09:11

Zmiany w obowiązkach zawodowych pracowników ochrony
Wyszukałem taki artykuł:

Pandemia zmieniła system pracy ochroniarzy.
Nie mienie, a zdrowie głównym celem

Autor:KDS •27 paź 2020

Już nie tylko dbanie o mienie i życie, ale również czuwanie nad zdrowiem innych osób.
Pojawienie się wirusa z Wuhan i związane z nim konsekwencje spowodowały, że zadania pracowników ochrony w ostatnich miesiącach diametralnie się zmieniły.
Cel numer jeden - zapobieganie epidemii.

Sektor security nie wygląda dziś, tak jak jeszcze kilka miesięcy temu.
Wyodrębniły się zadania nastawione przede wszystkim na ochronę przed zakażeniem.
Jednym z podstawowych obowiązków stało się zwracanie uwagi na to, aby wszyscy w obszarze chronionym nosili maseczki i zachowali dystans społeczny.


link https://www.pulshr.pl/zarzadzanie/pande ... 77391.html

Wchodząc do sklepu czy obserwując pracę ochroniarzy w innych miejscach, w ostatnich tygodniach z łatwością zobaczymy, że ich codzienne obowiązki zawodowe uległy zmianie.

- W związku z pandemią Covid 19 pracownicy ochrony zostali postawieni na pierwszej linii do weryfikacji osób wchodzących czy wjeżdżających do obiektów chronionych - przyznaje Leszek Krzepicki, prezes Agencji Ochrony Eskort.

Wyjaśnia, że obecnie wiążą się z tym dodatkowe obowiązki i wymagania stawiane przez zleceniodawców.

- Przede wszystkim pracownicy zostali zobligowani do mierzenia temperatury osobom wchodzącym na teren chroniony, prowadzą bardziej szczegółowe zapisy dotyczące danych osób - umożliwiające w razie infekcji łatwiejsze dotarcie do mogących ulec zakażeniu - opisuje Leszek Krzepicki.

Na tym nie koniec nowych obowiązków.

W czasie pandemii ochroniarze - z racji tego, że są jednymi z pierwszych osób, z którymi stykają się potencjalni klienci - mają też za zadanie poinformować o zasadach bezpieczeństwa, jakie panują na danym obiekcie. Ich obowiązkiem jest też weryfikacja, czy są one przestrzegane.

Codziennością stała się też obsługa bramek odkażających.

Z kolei Jarosław Czarnowski, prezes MBJ Grupy wskazuje, że jednym z podstawowych zadań ochroniarzy stało się zwracanie uwagi na to, aby wszyscy w obszarze chronionym przestrzegali obowiązku noszenia maseczek i zachowania dystansu społecznego.

Zdalna ochrona

Wraz ze zmianami, jakie na ochroniarzach wymusiła pandemia, zmieniły się również wydatki firm.

Na właścicieli agencji ochrony spadły obowiązki i koszty zabezpieczeń indywidualnych pracowników ochrony w maseczki, przyłbice, płyny odkażające czy rękawiczki jednorazowe.

Oni też tak muszą ustawić system pracy, by ograniczyć do minimum liczbę osób, z jakimi mają kontakt ochroniarze.
To przecież zawód, którego nie da się wykonywać z domu.
Muszą być na miejscu.

Ale home office spowodowało w tej branży, jeszcze inną zmianę.
- Klienci, chcąc ratować swój biznes, są zmuszeni do dokonywania oszczędności również w ochronie.

I tak na przykład dotychczas chroniąc biurowiec trzema pracownikami, klient na czas pracy zdalnej pracowników biurowca rezygnuje z jednego posterunku, pozostawiając dwóch pracowników ochrony.

Szukając oszczędności, coraz częściej stosowana jest ochrona zdalna tzn. monitoring kamer z obiektu przez zewnętrzne centrum operacyjne i w określonych procedurami przypadkach wysyłany jest patrol interwencyjny - w ten sposób Jarosław Czarnowski pokazuje, jak coraz bardziej automatyzuje się ta branża.

Proces ten w jeszcze większym stopniu zauważyć można przy ochronie antycovidowej.

- Z elektronicznych zabezpieczeń dużym zainteresowaniem wśród zleceniodawców cieszą się bramki mierzące temperaturę i kamery termowizyjne - wskazuje Leszek Krzepicki.

Ochrona antycovidowa

Branża przechodzi jeszcze inną zmianę.
Ochroniarze powinni liczyć się z tym, że w czasie, kiedy kluczowa jest ochrona przed niewidzialnym wrogiem, wiedza z zakresu bezpieczeństwa może nie wystarczyć do odnalezienia się w miejscu pracy.
Tym bardziej, ze firmy zaczęły uzupełniać swoją ofertę o ochronę epidemiczną.
Co się kryje pod tym hasłem?

To szereg czynności opracowanych w taki sposób, by zminimalizować ryzyko zakażenia się i rozprzestrzeniania COVID-19.

Składają się na nie m.in. procedury kontroli przesiewowej (wykrywanie objawów m.in. za pomocą specjalistycznego sprzętu termicznego), procedury postępowania z osobami u których zauważono znamiona zarażenia (ścieżka komunikacji o zagrożeniu, gradacja informacji do ogółu, mechanizmy izolacji osób zagrażających ogółowi, łagodzenie emocji związanych z sytuacjami stresującymi), procedury obsługi urządzeń, procedury ewakuacyjne w przypadku stwierdzenia zagrożenia o znacznym rozmiarze zagrażającym całemu obiektowi.

- Dla pracowników ochrony oznacza to nowy zakres obowiązków związany z procedurami kontroli przesiewowej czy postępowania z osobami, wobec których ujawniono symptomy zarażenia covid-19.

To też stała edukacja osób znajdujących się na terenie obiektu o obowiązkach wynikających z przeciwwirusowych działań, szkolenia w zakresie obsługi nowoczesnych urządzeń do wykrywania zagrożeń epidemicznych jak i zabezpieczenia osób przed takimi zagrożeniami (termometry, bramki kontaminacyjne, kamery termowizyjne, folie ochronne i podobne) - wskazuje na zmiany w obowiązkach zawodowych pracowników ochrony Michał Skorecki, zasiadający w zarządzie Polskiego Holdingu Ochrony prezes firmy Esox, która oferuje ochronę epidemiczną.


Pokazany przykład całej palety działań jakie wymusza rzeczywistość w branży ochrony.

O tym, że często o naszym życiu lub zdrowiu decyduje dyspozytor 112 pisaliśmy wielokrotnie.
W Siemiatyczach taką władzę ma również... ochrona szpitala.
Pracownik bez wykształcenia medycznego decyduje czy trafisz do lekarza.

link https://kurierpodlaski.pl/artykul/zdrow ... rza/968768

Jak zapewnia nasz Czytelnik nie podejrzewa u siebie zakażenia czy kontaktu z wirusem, niemniej jednak dzwonił też pod numer 112:

- Stamtąd przełączono mnie chyba na siemiatyckie pogotowie i tu też informacja, że oni nie przyjadą.
Poszedłem do szpitala, stamtąd mnie odesłano.
To gdzie mam się zgłosić po pomoc?
Tak niby jesteśmy przygotowani, a w gruncie rzeczy to żenada.
Przy mnie ze szpitala odesłano też kobietę z dusznościami, bólem serca.

Odesłał ochroniarz, bo zmierzył jej temperaturę i stwierdził, że temperatura była za wysoka.
Też jej kazał iść w poniedziałek do lekarza rodzinnego.
A jak to zawał?

Pacjenta nie przełączono do siemiatyckiego pogotowia, nie ma takiej możliwości technicznej.
Przełączono go do lekarza dyżurnego, przy Centrum Powiadamiania Ratunkowego, do którego się dodzwonił.
Ten zdecydował, że karetki nie wyśle.
Dyspozytor CPR mógł też podać mu numer do lekarza dyżurnego w siemiatyckim ambulatorium.
Nasz Czytelnik twierdzi, że nigdzie więcej nie dzwonił, więc to dyspozytor kilkaset kilometrów dalej zdecydował, że karetki do bólu nerki, krwiomoczu i wysokiej temperatury nie wyśle.
Odesłał pacjenta do ambulatorium.

W ambulatorium niemedyczny personel - jeśli tak można określić pana ochroniarza - po zmierzeniu temperatury, sprawdzeniu saturacji - bez kontaktu z lekarzem, zdecydował o odesłaniu pacjenta do domu.

Na czyje polecenie?
Na jakiej podstawie?

A wiemy też, że dziecko ze skaleczoną nogą i jego matkę przez kilkanaście minut pan ochroniarz przesłuchiwał.
Czy słusznie i zasadne jest takie przepytywanie o cel wizyty w poradni?
Czy ochroniarzowi musimy opowiadać co nam dolega?
Są to przecież sprawy osobiste, intymne.

Nieoficjalnie wiemy, że na siemiatycki szpital skarżą się też ratownicy pogotowia.
Kiedy przywożą pacjenta na SOR (do którego drzwi są zamknięte grubym łańcuchem z kłódką) przed przekazaniem pacjenta musza wypełniać sterty dokumentów, wniosków:

- To szpital przyjmuje pacjenta, to ich obowiązek wypełnienia dokumentacji.
Wsadzamy te papiery dosłownie w szparę w drzwiach.
Potem oni sprawdzają jeszcze czy pacjent nie jest w kwarantannie.
A pacjent w tym czasie, nawet umierający, leży w karetce, czeka na przejecie.
Nie wiadomo skąd te przepisy, zasady, na żadnym SOR-ze nie ma takich jaj.
Przecież pierwszy taki wywiad jest przeprowadzany przez dyspozytora, który przyjmuje zgłoszenie w CPR, decydującej o tym gdzie i do kogo wyjeżdżamy.
My też przeprowadzamy wywiad i wiemy, że z podejrzeniem koronowirusa nie wieziemy do zwykłego szpitala.

Tu jest cyrk na kółkach.

Zwróciliśmy się do dyrektora szpitala o odpowiedź na takie pytania:

- Czy prawdą, jest że ochrona decyduje o wejściu pacjenta na teren szpitala – do poradni i na czyje polecenie ochrona sprawdza wchodzących do budynku?

- Na jakiej podstawie ochrona wypytuje pacjentów o wrażliwe kwestie?
Na jakiej podstawie ochrona, bez wykształcenia medycznego, decyduje czy danej osobie jest (lub nie) jest potrzeba pomoc lekarska?

- Czy prawdą jest, że ratownicy przed przekazaniem pacjenta na SOR wypełniają dokumenty potwierdzające, że ten nie jest z podejrzeniem wirusa?
Na jakiej podstawie jeśli tak?

Czekamy na wyjaśnienia.

Anna Kondraciuk , fot JN


Życie wygenerowało całą masę problemów prawnych.

A co do pracownika ochrony to skomentuję to w ten sposób: a co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
Nie ma to jak jeść do syta, spać słodko i żyć beztrosko...

Wróć do „Firma”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości