Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Awatar użytkownika

klansman
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 2540
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 53 razy
Otrzymał/a podziekowań: 367 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: klansman » 16 sty 2018 14:06

Te filmiki to też trzeba z przymróżeniem oka brać pod uwage. Dużo zależy od ilości wystrzelonego środka, od czynników zewnętrznych, od miejsca trafienia i przede wszystkim od wytrzymałości osoby trafionej. Jeden dostanie z danego gazu i się uśmiechnie a inny padnie na 20 minut. Powiesz że dlatego trzeba jak najmocniejszy. Tylko że jak napastnik będzie wrażliwy a gaz mocny i go zabijesz albo trwale uszkodzisz to będziesz odpowiadał za to. Gaz unieruchamiający nawet na 5 minut jest wystarczający. Oddalić się i wezwać pomoc.

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 16 sty 2018 15:48

Słabo stężony gaz to tylko rozwścieczy co odporniejszego napastnika , https://www.youtube.com/watch?v=Tv2XTXYQyK0 , https://www.youtube.com/watch?v=C6uK4WZ0Z4k , zdrowy mężczyzna i kobieta nie w ciąży to nie umrze nawet po gaśnicze na niedzwiedzie i nie będzie trwałych obrażeń . Tak jak amerykańscy marines z grupą chłopaków pryskaliśmy się słabym gazem i 9 na 11 dawało radę walczyć . [grin] Umrzeć po gazie to może tylko osoba mająca astmę , napastników astmatyków to raczej nie ma , [figielek] Ale jeśli już tego się boisz to w ogóle nie powinieneś używać gazu , astmatyk dostanie obrzęku krtani i umrze po każdym gazie nawet po najsłabszym możliwym .

Awatar użytkownika

klansman
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 2540
Rejestracja: 06 gru 2012 14:15
Podziękował: 53 razy
Otrzymał/a podziekowań: 367 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: klansman » 16 sty 2018 16:21

Nie chce mi się szukać wszystkich przypadków więc wspomne tylko o tym co pamiętam. 14 grudnia 2007 roku w Białymstoku. To było bardzo głośne w kraju. Po użyciu rmg nastąpił ostry obrzęk krtani i nastąpiła śmierć w wyniku uduszenia. Swego czasu można było pobrać opis z sekcji zwłok gościa. Był zdrowy, z tego co pamiętam nie leczył się na nic.


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6364
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1292 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: Jan M. » 16 sty 2018 16:53

Było kilka takich przypadków. Rmg także można zrobić komuś nadmierną krzywdę i potem za to odpowiadać.
To nie jest tak że "rmg/rmp" to jest jakiś "cudowny środek".

Zbyt mocny gaz w połączeniu z niekompetentnym użyciem może prowadzić do problemów układu oddechowego, poparzeń, uszkodzeń oczu.

Między innymi z tych powodów nie jest dostępny bez zezwoleń w UK czy w Danii.

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 16 sty 2018 17:01

Więcej nie znajdziesz to jedyny przypadek po 1989 r , śmierci w Polsce wskutek użycia miotacza , a użyć było w tym czasie tysiące .http://www.amsik.pl/archiwum/3_2009/3_09r.pdf . Ten Niemiec za zdrowy to nie był , a policjanci nie potrzebnie pryskali osobę , która co prawda nie wykonywała poleceń , ale i nikomu nie zagrażała . Mikroskopijne ryzyko zawsze istnieje , ale np dając komuś paracetamol mogę go zabić , u około 3 osób na 100000 , może on wywołać reakcję śmiertelną .http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/zd ... lu/0x7mth0 . Gaz pieprzowy służy do samoobrony i uzasadnionej interwencji nie zabawy .

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 16 sty 2018 17:09

Bardziej niebezpieczny i powodujący częstsze komplikacje jest gaz chemiczny CS , kwestie prawne to kwestia osobna w każdym kraju , w większości stanów USA obywatel może mieć karabin maszynowy , a w Europie lewaccy polityce odbierają niekiedy obywatelom i gaz pieprzowy i wtedy obywatelom zostaje to https://www.youtube.com/watch?v=c3dOEY1jmH4 , https://www.youtube.com/watch?v=d8HV3x0TrLc


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6364
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1292 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: Jan M. » 16 sty 2018 18:25

"Lewactwo" czy "prawactwo" nie ma tutaj nic do rzeczy. Nie mieszajmy w ten temat polityki. Nie każdy temat jest polityczny.

"Koksą" na różnych "ciemnych bramkach", często nie wystarcza obezwładnienie, oni często chcą zgnoić człowieka.
To samo niejeden obywatel, gdy go ktoś zaatakuje nie wystarczy mu jednosekundowe spryskanie agresora i odejśćie, on uważa że atakujący musi ponieść karę i musi cierpieć za to że próbował atakować, straszyć czy szantażować ( odpowiednio do zaistniałej sytuacji ).

Ludzie są jacy są, dodatkowo myślą że robią to cytuję: "wychowawczo".

I w ten oto spososób nie rzadko zwykłym gazem/rmg/rmp robi się trwały uszczerbek na zdrowiu, głównie wzroku. Można potem odpowiadać, w niektórych mniej jasnych sytuacjach, jak za uderzenie pięścią w twarz.

Wszystko róbcie z głową.

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 16 sty 2018 19:18

O tym jakie środki obronne może mieć obywatel decydują wybierani politycy , w Polsce obywatel może mieć rmg legalnie dopiero od 1999 r , a w Niemczech partia ,,Die Linke " chce odebrać gaz pieprzowy nie tylko obywatelom , ale i policjantom , więc jest to temat także i polityczny jak każdy w demokratycznym kraju . Teoria zaś lansowana przez niektórych że słabszy miotacz pieprzu jest bezpieczniejszy dla zdrowia , jest bzdurą bo jednocześnie te same osoby piszą , że trzeba więcej używać tańszego miotacza , czyli więcej tańszego środka . Załóżmy ekstremalnie że prysnąłem kogoś sekundę UDAP-em , to jeśli tą samą osobę pryskam 3 sekundy Red Pepper Gel-em , albo sekundę gaśnicą Red Pepper Gel-a , to czy na twarzy tej osoby nie znajdzie się podobna ilość kapsaicyny i gdzie tu różnice w szkodliwości dla zdrowia ? Dobrze stężony gaz po prostu działa szybciej i jest znacznie wydajniejszy , co ma znaczenie zwłaszcza w samoobronie przy większej ilości agresorów . Jak słusznie zauważył kolega wszystko z głową .Pozdrawiam [grin]


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6364
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1292 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: Jan M. » 16 sty 2018 19:51

Można i gdy się lodówkę otwiera szukać polityki.
Niektórzy tak lubią.

Rożnice pomiędzy:

Sytuacją gdy użyta dana ilość środka nie działa w stosunku do agresora i nie powoduje zatrzymania jego agresywnych poczynań, i w tym celu następuje użycie większej ilości tejże substancji, tylko i wyłącznie w celu wywarcia efektu obronnego.

A zestawienie tej sytuacji na równi z sytuacją gdy dana osoba już zastopowała daną osobę, i pomimo to nie zaprzestaje użycia gazu, bo chce karać, być sędzią, policjantem i katem.

To niedorzeczność lub celowa manipulacja treścią przedmówcy.

Dodatkowo:

Nie jest prawdą że miotacze gazu są dostępne bez zezwolenia w Polsce od 1999 roku.
Miotacze gazu chemicznego tak, od 99 roku.
Natomiast wcześniej bezpozwoleniowo dostępne były miotacze gazu pieprzowego.

Zdaje się że trochę dłużej żyję na tym świecie.


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6364
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1292 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: Jan M. » 16 sty 2018 20:19

Nikt także nie zagwarantuje tego że udap czy Sabre, użyte jednosekundowo w stosunku do agresora, zastopują w każdych warunkach i w każdym wariancie i wobec każdej agresywnej osoby, na sto procent agresywne zapędy. I nie trzeba będzie w danej sytuacji użyć większej ilości środka obezwładniającego do zastopowania agresji lub w przypadku służb także wymuszonego zachowania.

Jest zbyt wiele zmiennych czynników aby tak twierdzić.

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 16 sty 2018 21:41

Nigdy nie byłem zwolennikiem ,,karania " gazem napastników , zawsze i cały czas pisałem tylko o samoobronie , ewentualnie interwencjach , można przejrzeć moje posty . Udowodniłem też chyba że mniej stężony gaz nie jest mniej szkodliwy niż bardziej stężony [grin] . Z całym szacunkiem nie wiem , ile pan ma lat, ja mam 42 . I wiem szczegółowo jak wygląda sytuacja z legalnością gazu, ma pan rację , gaz pieprzowy był legalny już wcześniej , z tym że w tych czasach to był on tak stężony że nadawał się tylko na psy [grin] , hitem lat 90 był nielegalny wtedy dla cywila Zielony Nato , oj miało go wiele osób , a kupowali go na lewo , na różnych bazarach .Czasem działał , czasem nie , ale znali go wszyscy . [grin] . Napisałem niezbyt szczegółowo jako przykład , tego że politycy piszą ustawy i to oni decydują co można zwykłemu zjadaczowi chleba , a co nie . [grin]

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 16 sty 2018 21:50

Ne wiem czy an wie że w USA experci , to polecają zawsze cywilom maksymalne stężenie .W niektórych stanach słabszych gazów to używają mundurowi , czasami tak decydują lokalne władze , bo to podobno humanitarne . W praktyce to tam jeśli osoba po słabym gazie się nie podporządkuje , to za chwilę dostanie taserem , więc nie wiem czy to takie humanitarne [grin] .Właśnie dlatego każdy prawdziwy gaz law enterforcment ze stanów jest niepalny , bo współpraca z taserem jest normą .Pozdrawiam


Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6364
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1292 razy
Otrzymał/a podziekowań: 536 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: Jan M. » 17 sty 2018 00:55

Udowodniłem też chyba że mniej stężony gaz nie jest mniej szkodliwy niż bardziej stężony


Jeśli podejść do tej sprawy naukowo, to:


Jeśli użyjemy jednego i drugiego w tych samych wartościach czasowych, warunkach i w stosunku do tej samej osoby. To oczywistą, oczywistością jest to że bardziej stężony, może zaszkodzić bardziej, od tego mniej stężonego.

Awatar użytkownika

megasmig
Kapral
Kapral
Posty: 76
Rejestracja: 15 lip 2014 14:34
Podziękował: 2 razy
Otrzymał/a podziekowań: 7 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: megasmig » 17 sty 2018 04:47

No oczywiście , ale jęśli mniej stężonego trzeba użyć więcej to na jedno wychodzi . Trzeba też wziąść pod uwagę , że może nie być czasu na wylewanie na głowę pół puszki jednej osobie . https://www.youtube.com/watch?time_cont ... NcPW04L-VU realna sytuacja , spryskani kiepskim gazem policjanci zachowali zdolność walki , https://www.klu.one/en/self-defense/def ... o-fog-40ml , tego gazu to trzeba by wypryskać chyba 2 puszki na jedną osobę , aby stężenie było jak w 10 ml Sabre [grin] [grin] [grin] , https://www.youtube.com/watch?v=N8ZPV4C8t04 , też tani gaz , co by było gdyby użyć go przeciw przestępcom , strach pomyśleć .

Awatar użytkownika

senex
Generał Dywizji
Generał Dywizji
Posty: 4960
Rejestracja: 02 gru 2013 11:40
Podziękował: 191 razy
Otrzymał/a podziekowań: 542 razy
Status: Offline

Re: Obrona w samochodzie - GAZ czy PARALIZATOR?

Postautor: senex » 11 wrz 2019 08:47

By nie zakładać nowego tematu zapytam w tym.
Czy ktoś - posiada, używa, używał - stosował, wrażenia, opinie, przemyślenia.
https://www.infosecurity24.pl/nowa-twar ... z-w-polsce
Niekoniecznie akurat ten model. Bo filmy z youtube to ja osobiście raczej z pewnym sceptycyzmem traktuję.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd

Wróć do „Artykuły obronne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości