W Polsce ochrona próbuje być Commando

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3540
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 9 razy
Otrzymał/a podziekowań: 724 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Razorblade1967 » 11 sie 2018 10:41

Ja bym poruszył jeszcze jeden problem/czynnik wpływający na to, że u nas ochrona wygląda często "łachmaniarsko" i "(pseudo)bojowo" czyli koszty.

Ubranie pracownika ochrony w sposób odpowiednio elegancki i jednocześnie w sposób funkcjonalny do wykonywanej pracy po prostu kosztuje...

Zgadzamy się tutaj (przynajmniej cześć wypowiadających się), że taki pracownik ochrony (poza tymi typowo interwencyjnymi, konwojami wysokiego ryzyka itp.) powinien być ubrany w koszulę, spodnie do półbutów, półbuty, przyzwoita czapkę oraz do tego odpowiednia kurtka wiosenno-jesienna oraz zimowa... no i to co nosi na pasie też powinno wyglądać odpowiednio, ale być też funkcjonalne. A to niestety będzie kosztowało...

Dobra koszula, która będzie odpowiednio wyglądał, będzie trwała i mocna (jednak pracą może wymagać "kontaktu bezpośredniego"), a jednocześnie wygodna i dostosowana do pracy w różnych warunkach atmosferycznych (też w upale) - wymaga dobrego materiału i dobrego wykonania, co powoduje, że będzie kosztowała... na moje oko jakieś minimum 100zł, choć oczywiście to cena w detalu, w hurcie (duże AO) nieco spadnie, powiedzmy o 25-30%.

Spodnie to już będzie jakieś 200 zł w detalu, podobnie dobre półbuty, przydatne do pracy ochroniarza. Do tego będzie potrzebny porządny pas, porządna skórzana kabura i futerały na akcesoria. Kurtki tez muszą być wygodne, mocne i mieć odpowiedni wygląd, a do tego aby ten pracownik mógł wyglądać to spodnie muszą być zapasowe, a koszul potrzeba minimum trzy (zależnie od częstotliwości służb oraz przewidywanego okresu używania... 3 przy krótkim czasie, bo będą często prane).

Tak na oko to 2 tysiące będzie mało... bliżej 2,5 tysiąca, albo i trzech (ale to już kwestia wielkości zamówień... im więcej tym taniej czyli duże AO mogłyby wydać mniej).

Oczywiście można taniej - ale wtedy będzie to po prostu dziadostwo i w sumie efekt będzie przeciwny, bo taka koszula za 30-40 zł to będzie śmieć,który albo się szybko zeszmaci i rozleci, albo będzie z takich materiałów, że pracownik "utonie we własnym pocie".

Tymczasem znacznie łatwiej ubrać pracownika "bojowo"... co prawda porządny sprzęt i odzież kosztuje tez niemało (spodnie 150+, bluza również, kamizelka taktyczna 350+ itd.)... tyle że łatwiej o tańsze zamienniki. Zamiast kamizelki taktycznej za 350-400 zł kupi się taką za 150 zł i też da się nosić i używać, zamiast spodni za 160 zł kupi się takie za 70 zł i też wizerunek na tym nie straci, bo niewygodę będzie odczuwał "tylko" pracownik przy temperaturach skrajniejszych, ale takie spodnie... luźne, wkładane do wysokich butów i tak wyglądają jak wyglądają. Jakość docenia tylko użytkownik.

Po co wydawać na porządną kurtkę 3/4 (wiosenno-jesienna) do noszenia na koszulę jakiś 200-250 zł, jak można kupić polar za 100 zł (dobry), ale można kupić byle jaki za 40 zł. Polar i tak wygląda... jak polar. Po co koszula za 100 zł jak można ubrać w T-shirt i to jakiś "badziew" za 20 zł (porządny przecież to 40 +).

Przy czym faktycznie gorsza jakość spodni "polowych", koszulki czy polara będzie mniej odczuwalna w użytkowaniu niż gorsza jakość koszuli, spodni do półbutów czy kurtki materiałowej. Oczywiście jest to odczuwalne... ale w mniejszym stopniu - bo tania koszula to będzie coś "nie do noszenia", a tańszy T-shirt po prostu nieco mniej wygodny. I tak z pozostałymi elementami... łatwiej znaleźć tańsze zamienniki tych "bojowych", niż tańsze zamienniki tych "eleganckich"... a zasadzie zdatnych do użytku to się nawet nie da.

Wygląd ochroniarza rozbija się też o kasę...

Dlaczego szukając dobrych przykładów ubioru ochroniarza jakoś tak "dziwnie" trafiamy na fotki z USA? Bo tam występuje większa dbałość o wizerunek firmy, również poprzez ubiór pracowników. Tam również w zdecydowanie większym procencie firmy wynajmują własnych ochroniarzy niż korzystają z usług zewnętrznych firm ochrony. Wizerunek ochroniarza jest wizerunkiem firmy, którą chroni.

Czy u nas tak jest? Bywa, ale zdecydowanie rzadziej... jakoś nie zauważam by AO specjalnie dbały o wizerunek poprzez odpowiedni ubiór pracownika, choć czasem i może nawet coraz częściej jest to widoczne w WSO, ale też różnie z tym bywa. Widać nie ma takiej potrzeby... a duży procent naszej ochrony funkcjonuje na zasadzie "byle taniej" - to raczej trudno się spodziewać porządnego uniformu pracownika ochrony.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3973
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 94 razy
Otrzymał/a podziekowań: 268 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: tomaspienkowski » 12 sie 2018 00:11

Nieśmiało zauważę, że taki ubiór, o jakim rozprawiacie, czyli spodnie w kant, półbuty, koszula itd zazwyczaj nie przetrwa w całości pierwszej interwencji siłowej. Takiej z tarzaniem się po ziemi z delikwentem. A to z bardzo prostego i oczywistego powodu. Ponieważ nie jest do tego przeznaczony. Jest to ubiór przeznaczony do "prezentowania się". Nie zaś do czynności ochronnych, czyli prewencyjno interwencyjnych. Ochroniarz natomiast niezależnie od formacji jest przeznaczony do ochrony. Nie do prezentowania się.


Zostało tu wspomniane umundurowanie WSO. Dla przykładu podam, jak się ono sprawdza np w mojej firmie. No więc wyobraźcie sobie, że do takiego umundurowania poupychamy niezbędny ekwipunek:
- motorolka
- broń (jeśli palna, to + magazynek, jeśli paralizator, to sam)
- kajdanki
- tonfa
- latarka
- klucz do pociągu
- rękawiczki ostrzoodporne
- kilka par rękawiczek gumowych
- opatrunki podręczne
- dokumenty takie jak:
* notatnik
* świadectwo broni
* legitymacja kpof
* legitymacja osoby dopuszczonej do posiadania broni
* karta dostępu
* identyfikator
* karta miejska (bilet)
* dowód osobisty
(w praktyce nosi się portfel)
- telefon (nieobowiązkowy, ale bądźmy poważni)

Jak to wszystko spakujemy do wszystkich 4 kieszonek, jakie ma ten mundur (oczywiście broń, kajdanki i tonfa na pasie), wygląd takiego ochroniarza wywołuje bardziej śmiech niż szacunek. A że często zdarzają się sytuacje, kiedy trzeba wykonać jakieś ruchy typu bieg, kucanie, czy wspinanie się, to i (szczególnie w przypadku osób "przy kości") niemal napewno w takiej sytuacji pójdzie szew od spodni, albo porwie się koszula. O ślizganiu się butów po posadzce się nie rozpisuję. Poprostu rewelacja.

Choć i tak uważam, że taki mundur jest o wiele bardziej praktyczny, niż wspomniany wcześniej garnitur.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3973
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 94 razy
Otrzymał/a podziekowań: 268 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: tomaspienkowski » 12 sie 2018 00:21

Jeszcze odnośnie wspomnianego wcześniej prowokowania ubiorem. Trudno się zgodzić, że mundur sugerujący gotowość do podjęcia walki prowokuje do agresji. W ten sposób można byłoby uznać, że w ogóle obecność ochrony do niej prowokuje, gdyż podstawowym zadaniem prewencyjnym ochrony jest sugerowanie gotowości do podjęcia interwencji (w tym właśnie walki). Gdyby jakikolwiek ochroniarz miał swoim wyglądem i zachowaniem nie sugerować gotowości do podjęcia interwencji, wówczas można śmiało uznać, że jest on zupełnie zbędny.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6129
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1231 razy
Otrzymał/a podziekowań: 518 razy
Lokalizacja: Łódzkie
Status: Online

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Jan M. » 12 sie 2018 13:04

tomaspienkowski pisze:Jeszcze odnośnie wspomnianego wcześniej prowokowania ubiorem. Trudno się zgodzić, że mundur sugerujący gotowość do podjęcia walki prowokuje do agresji. W ten sposób można byłoby uznać, że w ogóle obecność ochrony do niej prowokuje, gdyż podstawowym zadaniem prewencyjnym ochrony jest sugerowanie gotowości do podjęcia interwencji (w tym właśnie walki). Gdyby jakikolwiek ochroniarz miał swoim wyglądem i zachowaniem nie sugerować gotowości do podjęcia interwencji, wówczas można śmiało uznać, że jest on zupełnie zbędny.


Tutaj bardziej o kolorach było.

Czy ubiór w stylu commando prowokuje czy nie prowokuje, to już napisałem jak jest odbierany w pewnych kręgach.
No dobra uogólniłem nie wszyscy ( a nawet nie większość ) sportowców sztuk i szkół walk mieszanych, nie wszyscy ( a nawet nie większość ) bywalców siłowni to patologiczni sterydnicy, trenujący tylko po to aby komuś dać po twarzy - ale takich osób było jeszcze te parę lat temu w Polsce całkiem sporo.

I jak ukazuje to przypadek w wklejonym video są nadal.

Tak jak pisałem, z Bogiem sprawa jak ta gotowość u takich poprzebieranych w stylu ala commando jest faktyczna.
Gorzej ( a wydaje się że w większości przypadków jednak tak jest ) jest pozorowana i niejako nadrabiana bojowym ubiorem.

Pracownik ochrony, może i powinien nie prowokować zachowaniem a także ubiorem, jednocześnie może i powinien być gotowy do interwencji.

To nie jest tak że jak nie jest ubrany w "opinacze" "taktyke" i bdu i na czarno to sobie nie poradzi.
To nie jest tak że każde obuwie poza "skoczkami" nie usztywni kostki i będzie się ślizgać.

W dużej części obiektów wymagane jest także jakieś minimum elegancji od pof ze względu na klientów i rodzaj chronionego obiektu.

Także Bardzo proszę o nieuogólnianie.
https://youtu.be/Fo_ZcFB97ss -od 01:02

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3540
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 9 razy
Otrzymał/a podziekowań: 724 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Razorblade1967 » 13 sie 2018 12:03

tomaspienkowski pisze:Nieśmiało zauważę, że taki ubiór, o jakim rozprawiacie, czyli spodnie w kant, półbuty, koszula itd zazwyczaj nie przetrwa w całości pierwszej interwencji siłowej.

A mundury policyjne z wielu krajów Europy czy z USA wytrzymują? Kwestia jakości takowego... a czym napisałem.

tomaspienkowski pisze: Takiej z tarzaniem się po ziemi z delikwentem. A to z bardzo prostego i oczywistego powodu. Ponieważ nie jest do tego przeznaczony. Jest to ubiór przeznaczony do "prezentowania się". Nie zaś do czynności ochronnych, czyli prewencyjno interwencyjnych. Ochroniarz natomiast niezależnie od formacji jest przeznaczony do ochrony. Nie do prezentowania się.

Wyjaśnisz więc dlaczego policjanci i pracownicy ochrony w całej masie krajów europejskich oraz USA używają umundurowania o przynajmniej przyzwoitej prezencji, a przy ty praktycznych w użytkowaniu?

Oczywiście pewien procent policjantów oraz ochroniarzy używa umundurowania "bojowego"... w zależności od specyfiki pracy/służby.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

Daniu
Szeregowy
Szeregowy
Posty: 31
Rejestracja: 02 sie 2016 15:43
Podziękował: 1 raz
Otrzymał/a podziekowań: 3 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Daniu » 13 sie 2018 12:50

Jeśli chodzi o ubiór to pamiętam jak kiedyś na Tesco firma o nazwie filmowej ubrała swoich pracowników w bojówki i kamizelki. Miało to pomoc w odstraszeniu lokalnej "bandytki". Efekt był taki ze po zmianie dostawali wpierdol a na sklep wchodzili grupka jak na wyprzedaż. Efekt końcowy, firma straciła obiekt.

Nie wiem jak to wygląda teraz ale napewno śmieszne jest jak dziadek albo jakiś młody chuderlak stoi gdziekolwiek cokolwiek ochraniajac w bojowym mundurze. Raczej nie wzbudza to szacunku i respektu tylko śmieszy i podjudza pijaczkow
Instruktor samoobrony
Lic II stopnia

Awatar użytkownika

Trener
Kapral
Kapral
Posty: 74
Rejestracja: 31 sie 2017 19:00
Podziękował: 3 razy
Otrzymał/a podziekowań: 11 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Trener » 13 sie 2018 13:22

Ubiór roboczy powinien być dostosowany do miejsca pracy, charakteru wykonywanej pracy, potrzeb, obowiązujących przepisów itd. Problem polega na tym, że przedsiębiorstwa zajmujące się ochroną nawet obiektów podlegających obowiązkowej ochronie o kluczowym znaczeniu dla Państwa szukają po prostu tańszych rozwiązań. Nie raz pytano mnie gdzie jeszcze można znaleźć oszczędności. Obecnie jest tak duży problem w znalezieniu pracowników, że obniża się wymagania do minimum. Przestarzałe podejście do ochrony wyciągnięte wprost ze służb mundurowych, jeszcze z SB, Milicji, ZOMO, ORMO itd = lobby zrzeszające największe firmy ochroniarskie w Polsce. Panowie to jest temat nie do przejścia.
Wiesz wszystko ? To co robisz w ochronie?

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3973
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 94 razy
Otrzymał/a podziekowań: 268 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: tomaspienkowski » 13 sie 2018 14:37

Razorblade1967 pisze:Wyjaśnisz więc dlaczego policjanci i pracownicy ochrony w całej masie krajów europejskich oraz USA używają umundurowania o przynajmniej przyzwoitej prezencji, a przy ty praktycznych w użytkowaniu?


Tak, wyjaśnię. Otóż dlatego, że ubiór praktyczny w użytkowaniu może mieć jednocześnie przyzwoitą prezencję. Btw zupełnie nie rozumiem, dlaczego ubiór bojowy miałby mieć z zasady prezencję nieprzyzwoitą. Przyzwoita prezencja nie stoi na przeszkodzie z tym, aby ubiór był także praktyczny w użytkowaniu. Nie dotyczy to tylko jakości, ale także kroju. Musi to być m.in. ubiór wygodny i mieć odpowiednią ilość kieszeni. Z pewnością nie będzie takim ubiorem garnitur. Btw jakiem żyw w żadnym kraju nie widziałem jeszcze policjanta w służbie patrolowej w garniturze.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

Topic author
Jan M.
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 6129
Rejestracja: 19 paź 2015 13:38
Podziękował: 1231 razy
Otrzymał/a podziekowań: 518 razy
Lokalizacja: Łódzkie
Status: Online

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Jan M. » 13 sie 2018 15:16

Zależy gdzie i co praktyczne będzie.

W sklepie, w lokalu - koszula, marynarka jest ok.
W JW mundur polowy i hełm stalowy z maską p.gaz. jest ok.

Siedzisz przykładowo na obiekcie i podbijasz punkty...na h ( za przeproszeniem ) ci jest ta kamizelka taktyczna ? Ile tam telefonów pochowasz ?

A tak ogólnie to polecam uwadze, załącznik do rozporządzenia w sprawie wewnętrznych służb ochrony w sprawie umundurowania pracowników poszczególnych służb ( posterunki stałe, konwój ) na danych jednostkach organizacyjnych.
https://youtu.be/Fo_ZcFB97ss -od 01:02

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3540
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 9 razy
Otrzymał/a podziekowań: 724 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Razorblade1967 » 13 sie 2018 16:49

tomaspienkowski pisze:
Razorblade1967 pisze:Wyjaśnisz więc dlaczego policjanci i pracownicy ochrony w całej masie krajów europejskich oraz USA używają umundurowania o przynajmniej przyzwoitej prezencji, a przy ty praktycznych w użytkowaniu?

Tak, wyjaśnię. Otóż dlatego, że ubiór praktyczny w użytkowaniu może mieć jednocześnie przyzwoitą prezencję.
[...]
Musi to być m.in. ubiór wygodny i mieć odpowiednią ilość kieszeni. Z pewnością nie będzie takim ubiorem garnitur.

Na, ale o niczym innym nie piszę... Nie wiem skąd wziąłeś ten "garnitur"?

tomaspienkowski pisze: Btw jakiem żyw w żadnym kraju nie widziałem jeszcze policjanta w służbie patrolowej w garniturze.

A kto tutaj proponował garnitur? Choć i owsem, też jest to ubiór występujący zarówno w policjach, jak i w ochronie... w tym drugim przypadku jest to jednak typowe odzienie przy ochronie VIP.

tomaspienkowski pisze:Btw zupełnie nie rozumiem, dlaczego ubiór bojowy miałby mieć z zasady prezencję nieprzyzwoitą.

Nie ma żadnej potrzeby by normalny policjant czy pracownik ochrony chodził ubrany w strój przypominający umundurowanie polowe żołnierza (poza kolorem) i do tego jeszcze w obuwiu i z oporządzeniem, które bardziej nadaje się do działania "w polu" niż prowadzenia działań ochronnych w codziennych warunkach miejskich. Jan M. w sumie ma dużo racji... u nas w ochronie i częściowo w Policji "ubiór bojowy" czyli taki a'la żołnierz na polu walki jest nieco nadużywany.

Cały czas oczywiście pomijamy GI, policyjne formacje AT czy ubiór policjantów z OPP podczas np. pacyfikowania kibiców piłki kopanej itd.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5541
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 788 razy
Otrzymał/a podziekowań: 313 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Cyborg » 14 sie 2018 05:29

Tam gdzie noszona jest broń, śpb, dodatkowy magazynek z amunicją oraz środki łączności kamizelka taktyczna jest bardzo przydatna.
Jak nie było kamizelek i nosiliśmy to wszystko w kieszeniach albo na pasie było to o wiele mniej praktyczne.

Awatar użytkownika

Razorblade1967
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3540
Rejestracja: 18 paź 2011 19:45
Podziękował: 9 razy
Otrzymał/a podziekowań: 724 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Razorblade1967 » 14 sie 2018 08:33

Cyborg pisze:Tam gdzie noszona jest broń, śpb, dodatkowy magazynek z amunicją oraz środki łączności kamizelka taktyczna jest bardzo przydatna.
Jak nie było kamizelek i nosiliśmy to wszystko w kieszeniach albo na pasie było to o wiele mniej praktyczne.

Oczywiście... jest to kwestia zarówno koniecznego uzbrojenia i wyposażenia oraz terenu działania... pisałem o tym - tyle, że skrótowo i myślałem, że będzie to zrozumiałe dla ludzi pracujących w zawodzie.

Pilnowanie terenów JW na ten przykład... większość to teren, często urozmaicony, a uzbrojeniem jest broń długa, do tego przy sobie trzeba mieć różne "akcesoria" i często dodatkowo ŚPB... choć znane mi też idiotyzmy w tym zakresie, gdzie występuje np. w "komplecie" broń długa i pałka, albo przydziela się RMG osobom pełniącym służby w pomieszczeniach zamkniętych. na terenie JW jak najbardziej wskazane są wysokie buty, umundurowanie czy ubiór faktycznie przypominający (funkcjonalnością) wojskowe umundurowanie polowe oraz kamizelka taktyczna, gdzie można to wszystko wygodnie umieścić.

Natomiast śmieszy mnie np. widok ochrony dworca w moim mieście... goście pilnujący hali dworca, nieuzbrojeni, ale w czymś co przypomina czarny mundur polowy, wysokie buty, kamizelka taktyczna (ale "odblaskowa"). Do tego to wszystko marnej jakości, sprane i noszące ślady (zbyt) długotrwałego użytkowania (zapewne dlatego, że jakość jest marna). Wygląda to po prostu niechlujnie oraz nosi znamiona "przerostu formy nad treścią"... szczególnie, że zatrudnione tam osoby to akurat posturą też są raczej "zabawnymi ochroniarzami" (jak ich się ubierze "na bojowo"). Gdyby ich ubrać przyzwoicie, nie obwieszać rzeczami niepotrzebnymi to ani "stateczni panowie" nie wyglądaliby niechlujnie, ani śmiesznie czy żałośnie... Ot pracownik ochrony, który ma określone zadania porządkowe na terenie hali dworca, peronów czy przejść podziemnych... gdzie w zdecydowanej większości przebywają normalni podróżni, czasami popełniający jakiś błąd czy zachowujący się nie do końca właściwie. Generalnie dobrze ubrany i dobrze wyglądający ochroniarz odniesie tam większy skutek niż ten "przerost formy nad treścią" całościowo wyglądający raczej żałośnie.

Nie jestem zwolennikiem teorii o "prowokowaniu" strojem i oporządzeniem, ale moim zdaniem ta ochrona tak ubrana wygląda po prostu niepoważnie - moim zdaniem znacznie lepszy skutek odniósłby człowiek odpowiednio ubrany, powaga jego pracy byłaby wyższa i zapewne "interwencje" łatwiejsze, bo wyglądali by właśnie poważniej. A tak po prostu wyglądają żałośnie... dość wiekowy "miś kuleczka" ubrany jak żołnierz na front - ani to respektu nie zwiększa, ani pomaga w działaniu, a po prostu budzi śmieszność. Szczególnie, że ich interwencje to zasadniczo zwrócenie uwagi na to, że ktoś pali w miejscu niedozwolonym, coś tam zastawił samochodem przed dworcem lub bagażami na terenie hali dworcowej, czasem na niekoniecznie właściwe zachowania pasażerów itp. Tym strojem to ani nie "przestraszy", ani nie "odstraszy" i psu na budę mu to wszystko potrzebne, a skoro budzi śmieszność to i w razie czego jest traktowany właśnie mało poważnie.
To nie sztuka zginąć za Ojczyznę, sztuka spowodować by nieprzyjaciel oddał życie za swoją.

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3973
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 94 razy
Otrzymał/a podziekowań: 268 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: tomaspienkowski » 14 sie 2018 22:22

Razorblade1967 pisze:Na, ale o niczym innym nie piszę... Nie wiem skąd wziąłeś ten "garnitur"?


Garnitur był tutaj co najmniej kilkukrotnie wymieniony. A nawet jeśli nie sam garnitur, to marynarka. Ogólnie ubiór niewygodny, krępujący ruchy i łatwy np do zahaczenia się o coś. Toteż i do tego się odnoszę.


Razorblade1967 pisze:A kto tutaj proponował garnitur? Choć i owsem, też jest to ubiór występujący zarówno w policjach, jak i w ochronie... w tym drugim przypadku jest to jednak typowe odzienie przy ochronie VIP.


Występuje to jednak w sytuacjach, w których policjant, czy ochroniarz (ten ubrany w taki sposób) z założenia nie będzie się szarpał z obywatelami, a co najwyżej zasłoni VIPa (ochroniarz) lub wykonuje czynności operacyjne. To jednak nie jest mundur. Garnitur jako mundur występuje np w ochronie sklepów (karygodne) i jako mundur galowy w policji, ale właśnie galowy. I tak jest wszędzie na świecie. Tam, gdzie przewiduje się interwencje siłowe taki ubiór powinien być niedopuszczalny, gdyż właśnie nie do tego służy.

Razorblade1967 pisze:Nie ma żadnej potrzeby by normalny policjant czy pracownik ochrony chodził ubrany w strój przypominający umundurowanie polowe żołnierza (poza kolorem) i do tego jeszcze w obuwiu i z oporządzeniem, które bardziej nadaje się do działania "w polu" niż prowadzenia działań ochronnych w codziennych warunkach miejskich. Jan M. w sumie ma dużo racji... u nas w ochronie i częściowo w Policji "ubiór bojowy" czyli taki a'la żołnierz na polu walki jest nieco nadużywany.


Nie wchodzę w dyskusję o tym, co dany krój munduru przypomina i zapewne nie będziemy mieli tego samego punktu odniesienia. Jeśli zaś chodzi o oporządzenie, to faktycznie maska pgaz, opeks i menażka nie są przydatne do standardowych czynności ochronnych i nie przypominam sobie abym kiedykolwiek tak oporządzonego ochroniarza widział. Podobnie jak żołnierzowi nie przydaje się tonfa, czy kajdanki. No, ale nie o tym tutaj mowa. Mowa jest o kroju umundurowania. Ja podtrzymuję, że powinien on być wygodny i praktyczny, niekoniecznie zaś elegancki. Oczywiście nie musi przypominać munduru wojskowego, ale jeśli przypomina, to nie widzę w tym problemu.

Razorblade1967 pisze:Cały czas oczywiście pomijamy GI, policyjne formacje AT czy ubiór policjantów z OPP podczas np. pacyfikowania kibiców piłki kopanej itd.


Czy więc w tych formacjach ubiór ten wygląda przyzwoicie, czy też może wykonują one interwencje w inny sposób, aniżeli pozostali?
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

tomaspienkowski
Generał Brygady
Generał Brygady
Posty: 3973
Rejestracja: 30 mar 2010 09:33
Podziękował: 94 razy
Otrzymał/a podziekowań: 268 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: tomaspienkowski » 14 sie 2018 22:30

Razorblade1967 pisze:
Natomiast śmieszy mnie np. widok ochrony dworca w moim mieście... goście pilnujący hali dworca, nieuzbrojeni, ale w czymś co przypomina czarny mundur polowy, wysokie buty, kamizelka taktyczna (ale "odblaskowa"). Do tego to wszystko marnej jakości, sprane i noszące ślady (zbyt) długotrwałego użytkowania (zapewne dlatego, że jakość jest marna). Wygląda to po prostu niechlujnie oraz nosi znamiona "przerostu formy nad treścią"... szczególnie, że zatrudnione tam osoby to akurat posturą też są raczej "zabawnymi ochroniarzami" (jak ich się ubierze "na bojowo"). Gdyby ich ubrać przyzwoicie, nie obwieszać rzeczami niepotrzebnymi to ani "stateczni panowie" nie wyglądaliby niechlujnie, ani śmiesznie czy żałośnie... Ot pracownik ochrony, który ma określone zadania porządkowe na terenie hali dworca, peronów czy przejść podziemnych... gdzie w zdecydowanej większości przebywają normalni podróżni, czasami popełniający jakiś błąd czy zachowujący się nie do końca właściwie. Generalnie dobrze ubrany i dobrze wyglądający ochroniarz odniesie tam większy skutek niż ten "przerost formy nad treścią" całościowo wyglądający raczej żałośnie.

Nie jestem zwolennikiem teorii o "prowokowaniu" strojem i oporządzeniem, ale moim zdaniem ta ochrona tak ubrana wygląda po prostu niepoważnie - moim zdaniem znacznie lepszy skutek odniósłby człowiek odpowiednio ubrany, powaga jego pracy byłaby wyższa i zapewne "interwencje" łatwiejsze, bo wyglądali by właśnie poważniej. A tak po prostu wyglądają żałośnie... dość wiekowy "miś kuleczka" ubrany jak żołnierz na front - ani to respektu nie zwiększa, ani pomaga w działaniu, a po prostu budzi śmieszność. Szczególnie, że ich interwencje to zasadniczo zwrócenie uwagi na to, że ktoś pali w miejscu niedozwolonym, coś tam zastawił samochodem przed dworcem lub bagażami na terenie hali dworcowej, czasem na niekoniecznie właściwe zachowania pasażerów itp. Tym strojem to ani nie "przestraszy", ani nie "odstraszy" i psu na budę mu to wszystko potrzebne, a skoro budzi śmieszność to i w razie czego jest traktowany właśnie mało poważnie.


Tu również nie doszlibyśmy do porozumienia odnośnie "odpowiedniego" ubioru, czy też "poważnego" wyglądu. Myślę jednak, że nie należy do tej sprawy mieszać ceny, stopnia zużycia, czy jakości umundurowania, jak również wyglądu, czy umiejętności osób je noszących. Zapewniam jednak, że interwencje na dworcach nie ograniczają się do zwracania uwagi. I w sumie znacznie bardziej tam się przyda wygodny i praktyczny mundur, aniżeli na JW, gdzie interwencji jak na lekarstwo, a zwykle właśnie ograniczają się one do zwrócenia uwagi.
http://www.ochrona.wachter.pl

http://www.akademiabezpieczenstwa.net

Awatar użytkownika

Cyborg
Generał Broni
Generał Broni
Posty: 5541
Rejestracja: 03 cze 2016 15:52
Podziękował: 788 razy
Otrzymał/a podziekowań: 313 razy
Status: Offline

Re: W Polsce ochrona próbuje być Commando

Postautor: Cyborg » 15 sie 2018 07:08

tomaspienkowski pisze:aniżeli na JW, gdzie interwencji jak na lekarstwo, a zwykle właśnie ograniczają się one do zwrócenia uwagi.

Jak już dojdzie do wtargnięcia na ogrodzony i oznakowany teren wojskowy, to zapewniam że z reguły interwencje nie kończą się wyłącznie na zwróceniu intruzowi uwagi.
Bo taki ktoś, ażeby tam wejść musi pokonać 3 metrowe ogrodzenie zakończone drutem kolczastym lub koncentryną.
I nie można tu mówić że taki ktoś wszedł na taki teren omyłkowo, bo pomylił ścieżki do domu.

Ktoś kto zada sobie taki trud, ażeby sforsować takie ogrodzenie, musi mieć konkretne zamiary.

I nie zrobi tego przeciętna, przypadkowa osoba "zalana w trupa" albo niepełnosprawna - tylko osoba, która jest sprawna fizycznie i zdeterminowana.

Wróć do „Odzież i Obuwie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość